
“Nowe” New Japan Pro Wrestling, Nowy Początek, Nowe Porządki. Tak w skrócie można określić to, jak federacja promuje galę New Beginning in Osaka. Zapraszam do jej zapowiedzi!
New Beginning in Osaka
Kiedy: wtorek, 11 lutegoStart: 7:00
Gdzie oglądać: NJPW World
Karta walk

Kick-Off Match
Katsuya Murashima & El Desperado vs. United Empire (Francesco Akira & Jeff Cobb)
Na walkę o pas juniorów pomiędzy Despe a Akirą czekam bardzo mocno. Na to starcie ani trochę. Jest ono tylko po to, by podpromować pojedynek, który odbędzie się 6 marca, a obecność Young Liona - Murashimy w drużynie Despe oznacza, że wygra UE.
Hiroshi Tanahashi Final Road, Kinship Path
Hiroshi Tanahashi vs. Togi Makabe
Bilans bezpośredni: 14-2 Tanahashi
Bilans w drodze do NBIO: 0-1 Makabe
Fajnie, że dostaniemy taki powrót do przeszłości, bo jestem w stanie się założyć, że mało kto pamięta jak ze sobą w swoich prime’ach walczyli Tana i Makabe. Przez kilka dobrych lat była to jednak jedna z rywalizacji, która napędzała NJPW, a teraz dostaniemy jej ostatni akt tuż przed zakończeniem kariery przez Tanę. Ringowo pewnie nie będzie to nic specjalnego, ale tu tak, jak pisałem wyżej nie chodzi o dobrą walkę, a o sam fakt, że panowie po raz ostatni spotkają się w ringu. Co by jednak się nie działo stawiam tutaj na Tanahashiego, bo nie widzę za bardzo przestrzeni, w której Makabe mógłby wyjść z tego pojedynku zwycięsko.
Hiroshi Tanahashi vs. Togi Makabe
Bilans bezpośredni: 14-2 Tanahashi
Bilans w drodze do NBIO: 0-1 Makabe
Fajnie, że dostaniemy taki powrót do przeszłości, bo jestem w stanie się założyć, że mało kto pamięta jak ze sobą w swoich prime’ach walczyli Tana i Makabe. Przez kilka dobrych lat była to jednak jedna z rywalizacji, która napędzała NJPW, a teraz dostaniemy jej ostatni akt tuż przed zakończeniem kariery przez Tanę. Ringowo pewnie nie będzie to nic specjalnego, ale tu tak, jak pisałem wyżej nie chodzi o dobrą walkę, a o sam fakt, że panowie po raz ostatni spotkają się w ringu. Co by jednak się nie działo stawiam tutaj na Tanahashiego, bo nie widzę za bardzo przestrzeni, w której Makabe mógłby wyjść z tego pojedynku zwycięsko.
Special Singles Match
Shingo Takagi vs. Drilla Moloney
Bilans bezpośredni: 0-0
Bilans w drodze do NBIO: 3-8 Moloney
Shingo Takagi vs. Drilla Moloney
Bilans bezpośredni: 0-0
Bilans w drodze do NBIO: 3-8 Moloney
Osaka, 9 czerwca 2019 roku. Ówczesny junior heavyweight Shingo Takagi pokonuje podczas Dominion Satoshiego Kojimę i ogłasza swoje przejście do dywizji heavyweight. Reszta jak sami wiecie jest historią. Historia zatacza koło i po niemal sześciu latach junior heavyweight Moloney, który przechodzi do dywizji ciężkiej będzie walczyć w Osace z Shingo Takagim. Zestawienie to, jeśli zostanie dobrze rozpisane i panowie dostaną dużo czasu ma potencjał na bycie jedną z lepszych walk tej gali. Martwi jednak pozycja tego pojedynku w karcie. Druga walka na show nie dostanie niestety więcej niż 10-12 minut, a szkoda, bo tu się prosi aż o około dwadzieścia. Niestety na tym, że Moloney przechodzi do dywizji ciężkiej i będzie walczyć z Takagim w Osace kończą się dla niego analogie, ponieważ moim zdaniem jego pozycja nie jest na tyle duża, by mógł on pokonać Shingo. Z drugiej strony będzie to kiepski singlowy debiut w nowej dywizji, ale ja po prostu nie widzę do tego przestrzeni. Czy się mylę? Przekonamy się we wtorek, ale na dzisiaj stawiam na członka LIJ.


Special Singles Match
Shota Umino vs. Great-O-Khan
Bilans bezpośredni: 1-0 Umino
Bilans w drodze do NBIO: 6-5 Umino
Dwóch ludzi, którzy potrzebują odbudować swoją pozycję stają naprzeciw siebie w ringu. Umino pomimo wygranej z Catsagniolim na Wrestle Dynasty nadal musi odbudować swoją pozycję, którą miał przed Wrestle Kingdom. O-Khan z kolei po deklaracji, że zamierza zawiesić KOPW i przegraniu New Japan Ranbo na shot na główny pas również musi wrócić na właściwe tory. Z tej dwójki wygranej potrzebuje jednak zdecydowanie bardziej Umino, bowiem O-Khan jakoś sobie poradzi, gdyż zawsze może wrócić do dywizji tagowej, a poza tym za chwilę mamy New Japan Cup, gdzie na pewno też nie odpadnie w pierwszej rundzie. Jeśli chodzi o poziom to nie oczekuje niczego wybitnego, ale w trakcie G1 panowie pokazali się z niezłej strony, dałem ich starciu trzy gwiazdki i jeśli zrobią coś podobnego, to będę zadowolony.
Shota Umino vs. Great-O-Khan
Bilans bezpośredni: 1-0 Umino
Bilans w drodze do NBIO: 6-5 Umino
Dwóch ludzi, którzy potrzebują odbudować swoją pozycję stają naprzeciw siebie w ringu. Umino pomimo wygranej z Catsagniolim na Wrestle Dynasty nadal musi odbudować swoją pozycję, którą miał przed Wrestle Kingdom. O-Khan z kolei po deklaracji, że zamierza zawiesić KOPW i przegraniu New Japan Ranbo na shot na główny pas również musi wrócić na właściwe tory. Z tej dwójki wygranej potrzebuje jednak zdecydowanie bardziej Umino, bowiem O-Khan jakoś sobie poradzi, gdyż zawsze może wrócić do dywizji tagowej, a poza tym za chwilę mamy New Japan Cup, gdzie na pewno też nie odpadnie w pierwszej rundzie. Jeśli chodzi o poziom to nie oczekuje niczego wybitnego, ale w trakcie G1 panowie pokazali się z niezłej strony, dałem ich starciu trzy gwiazdki i jeśli zrobią coś podobnego, to będę zadowolony.
Special Singles Match
SANADA vs. Taichi
Bilans bezpośredni: 5-1 SANADA
Bilans w drodze do NBIO: 10-0 SANADA
Ta walka powinna mieć miejsce miesiąc temu na Wrestle Kingdom. Zamiast tego panowie dostają slot nisko w karcie na New Beginning. Uważam, że to źle, bo ich konflikt aż prosił się o rozstrzygnięcie na japońskiej WrestleManii, ale widać Gedo wie lepiej ode mnie. Jestem mega ciekawy, jak rozpiszą to starcie, ponieważ w trakcie Road to dochodziło w ich preview tag matchach do dyskwalifikacji i aż by się prosił o dodanie NO DQ do tego pojedynku, bo wówczas możemy zobaczyć naprawdę niezłą jadkę, która tylko urozmaici nam to starcie. Także walki tagowe prowadzące do tego show każą mi sądzić o tym, że zwycięzcą okaże się Taichi, ale z drugiej strony ta wygrana nic tak naprawdę mu nie da, a zwycięstwo heelowego Sanady przez jakieś oszustwo może pchnąć jego postać w naprawdę różnych ciekawych kierunkach. Spośród wszystkich Special Singles Matchy ten mnie interesuje zdecydowanie najbardziej, bo możliwości rozpisania go jest mnóstwo i sam naprawdę nie mam pojęcia, co z tego wyniknie, ale stawiam tu jednak na zwycięstwo Sanady.
SANADA vs. Taichi
Bilans bezpośredni: 5-1 SANADA
Bilans w drodze do NBIO: 10-0 SANADA
Ta walka powinna mieć miejsce miesiąc temu na Wrestle Kingdom. Zamiast tego panowie dostają slot nisko w karcie na New Beginning. Uważam, że to źle, bo ich konflikt aż prosił się o rozstrzygnięcie na japońskiej WrestleManii, ale widać Gedo wie lepiej ode mnie. Jestem mega ciekawy, jak rozpiszą to starcie, ponieważ w trakcie Road to dochodziło w ich preview tag matchach do dyskwalifikacji i aż by się prosił o dodanie NO DQ do tego pojedynku, bo wówczas możemy zobaczyć naprawdę niezłą jadkę, która tylko urozmaici nam to starcie. Także walki tagowe prowadzące do tego show każą mi sądzić o tym, że zwycięzcą okaże się Taichi, ale z drugiej strony ta wygrana nic tak naprawdę mu nie da, a zwycięstwo heelowego Sanady przez jakieś oszustwo może pchnąć jego postać w naprawdę różnych ciekawych kierunkach. Spośród wszystkich Special Singles Matchy ten mnie interesuje zdecydowanie najbardziej, bo możliwości rozpisania go jest mnóstwo i sam naprawdę nie mam pojęcia, co z tego wyniknie, ale stawiam tu jednak na zwycięstwo Sanady.
IWGP Junior Heavyweight Tag Team Championship Match
Ichiban Sweet Boys (Robbie Eagles & Kosei Fujita) (C) vs. Roppongi ReVice (Rocky Romero & YOH)
Bilans bezpośredni: 0-0
Bilans w drodze do NBIO: 0-0
Walka o najdziwniejszym pomyślę, w jaki można było ją ustalić. Okej - wpisuje się ona w rywalizację CHAOS vs. TMDK i to bardzo, ale nie rozumiem faktu, dlaczego Rocky nie mógł ruszyć tyłka ze Stanów, żeby przepracować kilka gal Road to. Nic by się mu od tego nie stało, a tak sam YOH musiał ciągnąć ten feud, co na pewno nie dodawało mu odpowiedniego kolorytu. Zestawienie samo w sobie też jest zrobione tak, żeby nabić mistrzom pierwszą ich obronę, bo nie widzę tutaj, chociażby cienia szansy na to, żeby Roppongi ReVice zgarnęło pasy. Jeśli chodzi z kolei o poziom, to jedni i drudzy wiedzą i pokazują bardzo często, że sporo potrafią, ale ile z tego będą w stanie zaprezentować w Osace, to nie mam bladego pojęcia. Jak już pisałem wyżej stawiam na obronę członków TMDK, ale zupełnie nie mam pojęcia, kto może być ich następnymi pretendentami. War Dogs po przejściu Moloneya do ciężkiej nie mają nikogo, CHAOS po tej walce również, United Empire może coś pokombinować, ale Akira jest walce o singlowy pas, więc wątpię, a co z Jet Setters, to nie mam bladego pojęcia. Sytuacja w dywizji tagowej juniorów jest więc cały czas stabilna.
Ichiban Sweet Boys (Robbie Eagles & Kosei Fujita) (C) vs. Roppongi ReVice (Rocky Romero & YOH)
Bilans bezpośredni: 0-0
Bilans w drodze do NBIO: 0-0
Walka o najdziwniejszym pomyślę, w jaki można było ją ustalić. Okej - wpisuje się ona w rywalizację CHAOS vs. TMDK i to bardzo, ale nie rozumiem faktu, dlaczego Rocky nie mógł ruszyć tyłka ze Stanów, żeby przepracować kilka gal Road to. Nic by się mu od tego nie stało, a tak sam YOH musiał ciągnąć ten feud, co na pewno nie dodawało mu odpowiedniego kolorytu. Zestawienie samo w sobie też jest zrobione tak, żeby nabić mistrzom pierwszą ich obronę, bo nie widzę tutaj, chociażby cienia szansy na to, żeby Roppongi ReVice zgarnęło pasy. Jeśli chodzi z kolei o poziom, to jedni i drudzy wiedzą i pokazują bardzo często, że sporo potrafią, ale ile z tego będą w stanie zaprezentować w Osace, to nie mam bladego pojęcia. Jak już pisałem wyżej stawiam na obronę członków TMDK, ale zupełnie nie mam pojęcia, kto może być ich następnymi pretendentami. War Dogs po przejściu Moloneya do ciężkiej nie mają nikogo, CHAOS po tej walce również, United Empire może coś pokombinować, ale Akira jest walce o singlowy pas, więc wątpię, a co z Jet Setters, to nie mam bladego pojęcia. Sytuacja w dywizji tagowej juniorów jest więc cały czas stabilna.
Never Openweight Championship Match
KONOSUKE TAKESHITA (C) vs. Boltin Oleg
Bilans bezpośredni: 0-1 Boltin
Bilans w drodze do NBIO: 0-0
Podczas Climaxa zrobili niezłe starcie i byłem w dużym szoku, kiedy okazało się, że wygrał je Boltin. Teraz wykorzystuje on tę okazję do tego, żeby po raz drugi w karierze otrzymać shot na singlowy pas. Kiedy pierwszy raz to zrobił był jeszcze Young Lionem i nie wypadł źle. Od tego czasu jednak sporo się poprawił i ciekaw jestem, co pokaże w starciu z Takeshitą, które walki o ten pas miał na mega mocnym poziomie. Co oczywiste Boltin tutaj nie wygra - nie po to TAKESHITA podpisywał kontrakt z New Japan, żeby przy pierwszej lepszej okazji stracić pas - tym bardziej że mamy już zapowiedzianą jego walkę z Tanahashim, która najprawdopodobniej o ten tytuł będzie. A zatem nowy mistrz powinien nabić sobie kolejną obronę do rekordu, po czym pojechać dalej do Australii na walkę z Ospreay’em i Omegą.
KONOSUKE TAKESHITA (C) vs. Boltin Oleg
Bilans bezpośredni: 0-1 Boltin
Bilans w drodze do NBIO: 0-0
Podczas Climaxa zrobili niezłe starcie i byłem w dużym szoku, kiedy okazało się, że wygrał je Boltin. Teraz wykorzystuje on tę okazję do tego, żeby po raz drugi w karierze otrzymać shot na singlowy pas. Kiedy pierwszy raz to zrobił był jeszcze Young Lionem i nie wypadł źle. Od tego czasu jednak sporo się poprawił i ciekaw jestem, co pokaże w starciu z Takeshitą, które walki o ten pas miał na mega mocnym poziomie. Co oczywiste Boltin tutaj nie wygra - nie po to TAKESHITA podpisywał kontrakt z New Japan, żeby przy pierwszej lepszej okazji stracić pas - tym bardziej że mamy już zapowiedzianą jego walkę z Tanahashim, która najprawdopodobniej o ten tytuł będzie. A zatem nowy mistrz powinien nabić sobie kolejną obronę do rekordu, po czym pojechać dalej do Australii na walkę z Ospreay’em i Omegą.
IWGP Tag Team Championship Match
The Young Bucks (Matthew Jackson & Nicholas Jackson) (C) vs. Los Ingobernables de Japon (Tetsuya Naito & Hiromu Takahashi)
Bilans bezpośredni: 0-0
Bilans w drodze do NBIO: 0-0
Minął już miesiąc i do tej pory nie rozumiem decyzji o tym, że dawać pasy Young Bucksom. Każdy przecież wiedział jak to będzie wyglądać. Wygrają i znikną do następnej obrony. Ta na szczęście nie ma miejsca pół roku później tylko na następnej dużej gali, co jest rozwiązaniem bardzo dobrym i moim zdaniem znakiem, że bracia Jacksonowie tym razem stracą tytuły. Drużyna Hiromu i Naito jest dla mnie naprawdę ciekawym projektem i z samej tej ciekawości chcę zobaczyć ich z pasami, dlatego też stawiam właśnie na LIJ, bo jest naprawdę intrygujące połączenie. Jeśli chodzi o samą walkę, to pewnie jak to zazwyczaj bywa w walkach Bucksów będzie to lekki albo nieco więcej niż lekki spotfest, ale moim zdaniem ułatwi to sporo odbiór tego pojedynku, gdyż jak wiadomo panu Naito może akurat się niespecjalnie chcieć dobrze pokazać w ringu. Jestem naprawdę ciekawy, czy Gedo się odważy i zdejmie pasy z Young Bucksów, czy też jednak będziemy na to musieli poczekać do Dominion albo i Forbidden Door ze względu na „dobre stosunki z AEW”. Mam nadzieję, że główny booker NJPW pokaże cojones.
The Young Bucks (Matthew Jackson & Nicholas Jackson) (C) vs. Los Ingobernables de Japon (Tetsuya Naito & Hiromu Takahashi)
Bilans bezpośredni: 0-0
Bilans w drodze do NBIO: 0-0
Minął już miesiąc i do tej pory nie rozumiem decyzji o tym, że dawać pasy Young Bucksom. Każdy przecież wiedział jak to będzie wyglądać. Wygrają i znikną do następnej obrony. Ta na szczęście nie ma miejsca pół roku później tylko na następnej dużej gali, co jest rozwiązaniem bardzo dobrym i moim zdaniem znakiem, że bracia Jacksonowie tym razem stracą tytuły. Drużyna Hiromu i Naito jest dla mnie naprawdę ciekawym projektem i z samej tej ciekawości chcę zobaczyć ich z pasami, dlatego też stawiam właśnie na LIJ, bo jest naprawdę intrygujące połączenie. Jeśli chodzi o samą walkę, to pewnie jak to zazwyczaj bywa w walkach Bucksów będzie to lekki albo nieco więcej niż lekki spotfest, ale moim zdaniem ułatwi to sporo odbiór tego pojedynku, gdyż jak wiadomo panu Naito może akurat się niespecjalnie chcieć dobrze pokazać w ringu. Jestem naprawdę ciekawy, czy Gedo się odważy i zdejmie pasy z Young Bucksów, czy też jednak będziemy na to musieli poczekać do Dominion albo i Forbidden Door ze względu na „dobre stosunki z AEW”. Mam nadzieję, że główny booker NJPW pokaże cojones.
IWGP Global Championship Match
Yota Tsuji (C) vs. Gabe Kidd
Bilans bezpośredni: 12-8-1 Tsuji
Bilans w drodze do NBIO: 3-8 Kidd
Yota Tsuji (C) vs. Gabe Kidd
Bilans bezpośredni: 12-8-1 Tsuji
Bilans w drodze do NBIO: 3-8 Kidd
Walka, na którą czekam chyba obecnie najbardziej spośród wszystkich zapowiedzianych w karcie. To czwarta duża gala w tym roku, a Gabe Kidd może mieć na trzech z nich walki dnia oraz kolejnego naprawdę mocnego pretendenta do walki roku. Tak - nie wyobrażam tu sobie innej sytuacji, jak kapitalny pojedynek, podczas którego przez około dwadzieścia minut zobaczymy czyste ringowe złoto. W moim przekonaniu ta walka zasługuje bardziej na to, żeby być main eventem niż rzeczywisty main event, ale każdy wie jak jest i każdy wie, że w przypadku NJPW, jeśli główny pas jest broniony, to będzie broniony w main evencie. Jak widzicie mam naprawdę duże oczekiwania, wobec czego też mogę się naprawdę mocno zawieść. Mam nadzieję, że jednak tak nie będzie i na wszelki wypadek zrobię klasyczne splunięcie przez lewe ramię, żeby odpukać. Teraz kto powinien tutaj wygrać. Serce mówi Kidd - facet, mimo że jest heelem, jest obecnie chyba największym facem w NJPW. Rozum jednak każe postawić na Tsujiego, który dopiero zgarnął ten pas no i jednak zasłużył też, chociażby sto dni reignu z nim. Gdyby Gabe nie miał tego pasa Strong, który obecnie jest mu już do niczego kompletnie niepotrzebny, to wówczas bez wahania postawiłbym na niego, ale póki go posiada, to niestety będzie przegrywał wszystkie ważne walki w Japonii. Idę więc za rozumem i z bólem serca, ale jednak stawiam na Tsujiego. No dobrze, a co dalej? Wyjść jest kilka - powrót Finlay’a, zupełnie nowy challenger spoza War Dogs, a może ktoś, kto okaże się zwycięski w którymś z Special Singles Matchy. Pożyjemy zobaczymy.


IWGP World Heavyweight Championship Match
Zack Sabre Jr. (C) vs. Hirooki Goto
Bilans bezpośredni: 5-2 Sabre
Bilans w drodze do NBIO: 5-7 Goto
Czy „Nowe” New Japan Pro Wrestling musi zaczynać od takiego main eventu? Moim zdaniem nie, a nawet nie powinno. Wszystko jest tu do bólu przewidywalne - Goto będzie walczyć całym swoim sercem i będziemy myśleli, że naprawdę może tutaj wygrać, po czym i tak wszystko skończy się na tym, że Sabre go zawiąże w jakiegoś submissionowego precla, albo wykona Zack Driver i na tym skończą się marzenia pana Goto o byciu głównym mistrzem po raz enty w jego karierze. Szkoda, że za każdym razem, jak Hirooki dostaje już shot na main title, to mistrzem jest ktoś taki, że jeszcze przed walką wiadomo, że ten champion się nie zmieni. Naprawdę Goto zasługuje na ten tytuł, ale nie przy kolejnym tak mocnym mistrzu, jakim obecnie jest ZSJ. Mam więc chociaż nadzieję, że nawet jeśli wynik jest znany na 99,9%, to walka obroni się czysto wrestlingowo i będę zadowolony mógł zakończyć wtorkową galę. Czy mimo to, że Goto nie ma szans będę mu kibcował? Jak najbardziej! On i Ishii to ten sam kaliber wrestlera - ktoś mega dobry, kto już dawno powinien być głównym mistrzem, ale niestety warunki na to nie pozwalają. Tym razem warunki dyktuje lider TMDK - Zack Sabre Jr. i na jego warunkach ta walka się zakończy. A co dalej dla Zacka? Liczyłem na jego starcie z Desperado, jako tradycję na Anniversary Event, ale wiadomo, że się nie doczekam. Niemniej jednak jest jeszcze jeden junior heavyweight, który jest mistrzem, a do tego uczniem ZSJ - pan Kosei Fujita. Byłoby to coś naprawdę bardzo interesującego i z chęcią zobaczyłbym taką walkę już 6 marca.
Wrestle Dynasty - RECENZJA
Zack Sabre Jr. (C) vs. Hirooki Goto
Bilans bezpośredni: 5-2 Sabre
Bilans w drodze do NBIO: 5-7 Goto
Czy „Nowe” New Japan Pro Wrestling musi zaczynać od takiego main eventu? Moim zdaniem nie, a nawet nie powinno. Wszystko jest tu do bólu przewidywalne - Goto będzie walczyć całym swoim sercem i będziemy myśleli, że naprawdę może tutaj wygrać, po czym i tak wszystko skończy się na tym, że Sabre go zawiąże w jakiegoś submissionowego precla, albo wykona Zack Driver i na tym skończą się marzenia pana Goto o byciu głównym mistrzem po raz enty w jego karierze. Szkoda, że za każdym razem, jak Hirooki dostaje już shot na main title, to mistrzem jest ktoś taki, że jeszcze przed walką wiadomo, że ten champion się nie zmieni. Naprawdę Goto zasługuje na ten tytuł, ale nie przy kolejnym tak mocnym mistrzu, jakim obecnie jest ZSJ. Mam więc chociaż nadzieję, że nawet jeśli wynik jest znany na 99,9%, to walka obroni się czysto wrestlingowo i będę zadowolony mógł zakończyć wtorkową galę. Czy mimo to, że Goto nie ma szans będę mu kibcował? Jak najbardziej! On i Ishii to ten sam kaliber wrestlera - ktoś mega dobry, kto już dawno powinien być głównym mistrzem, ale niestety warunki na to nie pozwalają. Tym razem warunki dyktuje lider TMDK - Zack Sabre Jr. i na jego warunkach ta walka się zakończy. A co dalej dla Zacka? Liczyłem na jego starcie z Desperado, jako tradycję na Anniversary Event, ale wiadomo, że się nie doczekam. Niemniej jednak jest jeszcze jeden junior heavyweight, który jest mistrzem, a do tego uczniem ZSJ - pan Kosei Fujita. Byłoby to coś naprawdę bardzo interesującego i z chęcią zobaczyłbym taką walkę już 6 marca.
Moje typy
- United Empire
- Hiroshi Tanahashi
- Shingo Takagi
- Shota Umino
- SANADA
- Ichiban Sweet Boys
- KONOSUKE TAKESHITA
- Los Ingobernables de Japon
- Yota Tsuji
- Zack Sabre Jr.
A jakie Wy macie typy przed New Beginning in Osaka? Dajcie znać w komentarzach!
CZYTAJ TAKŻE:
Road to New Beginning in Osaka - WYNIKIWrestle Dynasty - RECENZJA







Komentarze
Prześlij komentarz