
Czas na japońskie SummerSlam, a więc Dominion. Karta jest naprawdę wypchana po brzegi bardzo dobrymi pojedynkami, dlatego nie przedłużam i zapraszam Was na zapowiedź tego show!
Dominion 6.14 in Osaka-jo Hall
Kiedy: niedziela, 14 czerwcaGdzie: Osaka, Osaka-jo Hall
Start: 9:00
Gdzie oglądać: NJPW World
NJPW World Television Championship Match
KONOSUKE TAKESHITA (C) vs. SANADA
Bilans bezpośredni: 0-0
Bilans w drodze do Dominion: 0-0
Bardzo ciekawe zestawienie na otwarcie show. Co prawda miałem nadzieję, że za osobą w masce, która zaatakowała Takeshitę, będzie ktoś inny, ale może SANADA w 2137 pomyśle na swoją postać wreszcie pokaże coś ciekawego. Piszę o 2137 pomyśle, ponieważ z poprzednich 2136 wypaliły może dwa albo trzy. Rywalizacja jest o tyle ciekawa, że Takeshita jest już obecnie członkiem Hontai, więc oczywiście musi mieć zaliczony feud z kimś z House of Torture. Mam nadzieję, że będzie to jednak tylko epizod w jego japońskiej karierze, bo naprawdę taki zawodnik jak Take nie zasługuje na to, żeby walczyć z bardzo przeciętnymi ludźmi z HoT. Z tego też powodu stawiam na to, że zobaczymy zmianę mistrza. Takeshicie nie jest ani trochę potrzebny tak mało prestiżowy pas, jak tytuł TV i może spokojnie go przerzucić na Sanadę, a sam iść po większe cele (np. pas Global albo obrona triumfu w G1). Być może jest to dla Was zaskakujący pick, ale właśnie takie jest moje przewidywanie co do tej walki. Jestem też ciekawy, jak będzie wyglądało to poziomem. Na papierze powinno być nawet okej, bo obaj panowie mają dosyć dobry wrestling style, ale jak wiemy, SANADA jako heel nie prezentuje się ani trochę dobrze, tak więc podchodzić do tej walki należy z rezerwą.

NO DQ Match
El Phantasmo vs. Jake Lee
Bilans bezpośredni: 0-0
Bilans w drodze do Dominion: 0-1 Lee
Trochę mimo wszystko walka przypadkowa. ELP nie było tak naprawdę w Japonii przez trzy miesiące. Nagle wrócił i dostaje walkę z Jakiem, na którego, po tym, jak przegrał z Tsujim, też chyba nie ma pomysłu. Zestawiono więc tę dwójkę no i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Nie mam co prawda jakichś wielkich oczekiwań, bo wiem, jakim wrestlerem jest Lee. Wierzę jednak, że Phantasmo coś z niego wyciągnie i zobaczymy choć trochę ciekawe starcie. Jestem też ciekawy, jak wypadnie tutaj stypulacja. Została ona tak naprawdę dodana przez FBS z dodatkiem krzesła. Ciekawy był to zabieg, no ale czy to będzie wszystko, na co możemy liczyć, jeśli chodzi o użycie przedmiotów? Mam nadzieję, że nie choć z drugiej strony miejsce w karcie, jak i fakt, że ostatnio walki ze stypulacjami nie wypadają najlepiej, sprawia, że aż tak bardzo nie jestem optymistycznie nastawiony co do tego, jak wypadnie to starcie. Na zwycięzcę walki typuje Jake’a. Co prawda zdecydowanie bardziej lubię ELP, ale patrząc na to, w kogo federacja chce inwestować, no to postawienie na członka United Empire wydaje się dużo bardziej logiczne.

Never Openweight Championship Match
Ren Narita (C) vs. Aaron Wolf
Bilans bezpośredni: 1-0 Narita
Bilans w drodze do Dominion: 1-1
Jeden z dwóch pojedynków, na które w sumie nie czekam i absolutnie mnie nie obchodzi. Feud Wolf z HoT trwa zdecydowanie za długo i powinien był się skończyć już z dwa miesiące temu. Niestety tak się nie stało i mamy to, co mamy. W lutym w Osace Wolf stracił pas na rzecz Narity, po bardzo mocnej interwencji ze strony Domu Tortur. Teraz mam wrażenie, że historia zatoczy koło i Aaron odzyska tytuł oraz przejdzie z nim całe lato, a co za tym idzie będzie mistrzem podczas G1 Climax. Nie jest to może wymarzony mistrz, ale i tak będzie lepszy niż Narita i ktokolwiek z HoT. Przez House of Torture nie nastawiam się też na jakikolwiek poziom walki. Niech załatwią to w max dziesięć minut (a najlepiej to i mniej) i niech każdy z nich idzie w swoją stronę.

Karta walk

NJPW World Television Championship Match
KONOSUKE TAKESHITA (C) vs. SANADA
Bilans bezpośredni: 0-0
Bilans w drodze do Dominion: 0-0
Bardzo ciekawe zestawienie na otwarcie show. Co prawda miałem nadzieję, że za osobą w masce, która zaatakowała Takeshitę, będzie ktoś inny, ale może SANADA w 2137 pomyśle na swoją postać wreszcie pokaże coś ciekawego. Piszę o 2137 pomyśle, ponieważ z poprzednich 2136 wypaliły może dwa albo trzy. Rywalizacja jest o tyle ciekawa, że Takeshita jest już obecnie członkiem Hontai, więc oczywiście musi mieć zaliczony feud z kimś z House of Torture. Mam nadzieję, że będzie to jednak tylko epizod w jego japońskiej karierze, bo naprawdę taki zawodnik jak Take nie zasługuje na to, żeby walczyć z bardzo przeciętnymi ludźmi z HoT. Z tego też powodu stawiam na to, że zobaczymy zmianę mistrza. Takeshicie nie jest ani trochę potrzebny tak mało prestiżowy pas, jak tytuł TV i może spokojnie go przerzucić na Sanadę, a sam iść po większe cele (np. pas Global albo obrona triumfu w G1). Być może jest to dla Was zaskakujący pick, ale właśnie takie jest moje przewidywanie co do tej walki. Jestem też ciekawy, jak będzie wyglądało to poziomem. Na papierze powinno być nawet okej, bo obaj panowie mają dosyć dobry wrestling style, ale jak wiemy, SANADA jako heel nie prezentuje się ani trochę dobrze, tak więc podchodzić do tej walki należy z rezerwą.

NO DQ Match
El Phantasmo vs. Jake Lee
Bilans bezpośredni: 0-0
Bilans w drodze do Dominion: 0-1 Lee
Trochę mimo wszystko walka przypadkowa. ELP nie było tak naprawdę w Japonii przez trzy miesiące. Nagle wrócił i dostaje walkę z Jakiem, na którego, po tym, jak przegrał z Tsujim, też chyba nie ma pomysłu. Zestawiono więc tę dwójkę no i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Nie mam co prawda jakichś wielkich oczekiwań, bo wiem, jakim wrestlerem jest Lee. Wierzę jednak, że Phantasmo coś z niego wyciągnie i zobaczymy choć trochę ciekawe starcie. Jestem też ciekawy, jak wypadnie tutaj stypulacja. Została ona tak naprawdę dodana przez FBS z dodatkiem krzesła. Ciekawy był to zabieg, no ale czy to będzie wszystko, na co możemy liczyć, jeśli chodzi o użycie przedmiotów? Mam nadzieję, że nie choć z drugiej strony miejsce w karcie, jak i fakt, że ostatnio walki ze stypulacjami nie wypadają najlepiej, sprawia, że aż tak bardzo nie jestem optymistycznie nastawiony co do tego, jak wypadnie to starcie. Na zwycięzcę walki typuje Jake’a. Co prawda zdecydowanie bardziej lubię ELP, ale patrząc na to, w kogo federacja chce inwestować, no to postawienie na członka United Empire wydaje się dużo bardziej logiczne.
Special Tag Team Match
TMDK (Zack Sabre Jr. & Ryohei Oiwa) vs. Taichi & Yuya Uemura
Naprawdę nie rozumiem, dlaczego nie można było od razu tej walki wstawić na Dontaku, a na Dominion dać coś lepszego dla niemal każdego z tych ludzi, a już na pewno dla Zacka i Uemury. Panowie po prostu nie zasługują na to, żeby kisić się w jakiś special tag matchach, tylko powinni walczyć o jak najwyższe cele w tym tytuły mistrzowskie. Jest jednak jak jest i po raz kolejny zobaczymy walkę tag teamową ludzi, którzy w tym roku w walkach drużynowych są przegrywami, tak więc tym samym ten pojedynek będzie o to, kto będzie ultrapgrzegrywem i nie powinien się w najbliższym czasie brać za takowe pojedynki. Nie zdziwię się, jeśli wygrani z tego starcia jeszcze przed G1 powalczą o pasy drużynowe, ale tak naprawdę myślę, że mamy tu zapowiedź Climaxa i całą czwórkę zobaczymy w turnieju. Mam nadzieję, że zobaczymy coś lepszego, jeśli chodzi o poziom niż w Fukuoce. Niby za Jacksona wskakuje ZSJ, więc poziom automatycznie powinien pójść do góry, ale uważam, że Hartley tam nie był problemem, bo wszyscy wypadli dość słabo. Jeśli chodzi o mój pick, to stawiam na zwycięstwo TMDK. Zack będzie potrzebował jakieś wygranej przed starciem z Omegą, dlatego też musi tutaj wygrać, najlepiej poddając albo przypinając kogoś z rywali.

TMDK (Zack Sabre Jr. & Ryohei Oiwa) vs. Taichi & Yuya Uemura
Naprawdę nie rozumiem, dlaczego nie można było od razu tej walki wstawić na Dontaku, a na Dominion dać coś lepszego dla niemal każdego z tych ludzi, a już na pewno dla Zacka i Uemury. Panowie po prostu nie zasługują na to, żeby kisić się w jakiś special tag matchach, tylko powinni walczyć o jak najwyższe cele w tym tytuły mistrzowskie. Jest jednak jak jest i po raz kolejny zobaczymy walkę tag teamową ludzi, którzy w tym roku w walkach drużynowych są przegrywami, tak więc tym samym ten pojedynek będzie o to, kto będzie ultrapgrzegrywem i nie powinien się w najbliższym czasie brać za takowe pojedynki. Nie zdziwię się, jeśli wygrani z tego starcia jeszcze przed G1 powalczą o pasy drużynowe, ale tak naprawdę myślę, że mamy tu zapowiedź Climaxa i całą czwórkę zobaczymy w turnieju. Mam nadzieję, że zobaczymy coś lepszego, jeśli chodzi o poziom niż w Fukuoce. Niby za Jacksona wskakuje ZSJ, więc poziom automatycznie powinien pójść do góry, ale uważam, że Hartley tam nie był problemem, bo wszyscy wypadli dość słabo. Jeśli chodzi o mój pick, to stawiam na zwycięstwo TMDK. Zack będzie potrzebował jakieś wygranej przed starciem z Omegą, dlatego też musi tutaj wygrać, najlepiej poddając albo przypinając kogoś z rywali.

Special Singles Match
El Desperado vs. Mistico
Bilans bezpośredni: 0-0
Bilans w drodze do Dominion: 0-0
Z jednej strony bardzo czekam na ten pojedynek, bo wiem, że możemy tu być świadkami jednej z najlepszych walk na całej gali. Z drugiej mam jednak lekki niesmak w postaci tego, że panowie mistrzami drużynowymi junior heavyweight, więc jak już są razem na jednej gali, to powinni bronić tych tytułów. No nie oszukujmy się Mistico za często w Japonii nie będzie, a Dominion jak druga co do wielkości gala to idealne miejsce do tego, żeby bronić tych pasów. Skupić się jednak chce na pozytywach i tym, że walka może być naprawdę przekozacka. Oczywiście warunkiem jest to, że dostaną dużo czasu, a low midcardzie może być o to nieco ciężko. Dlatego mam nadzieję na, chociaż dziesięciominutowy pojedynek, ale wypełniony akcją od pierwszej do ostatniej sekundy. Mam tylko nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł, w którym panowie zaczną, ktoś ich zaatakuje i w ten sposób będziemy mieli walkę o pasy drużynowe. To by była jedna wielka głupota. Jeśli chodzi o mój pick, to stawiam na Desperado. Wydaje mi się, że skoro już dostajemy taką walkę, to gospodarz powinien być jej zwycięzcą.
El Desperado vs. Mistico
Bilans bezpośredni: 0-0
Bilans w drodze do Dominion: 0-0
Z jednej strony bardzo czekam na ten pojedynek, bo wiem, że możemy tu być świadkami jednej z najlepszych walk na całej gali. Z drugiej mam jednak lekki niesmak w postaci tego, że panowie mistrzami drużynowymi junior heavyweight, więc jak już są razem na jednej gali, to powinni bronić tych tytułów. No nie oszukujmy się Mistico za często w Japonii nie będzie, a Dominion jak druga co do wielkości gala to idealne miejsce do tego, żeby bronić tych pasów. Skupić się jednak chce na pozytywach i tym, że walka może być naprawdę przekozacka. Oczywiście warunkiem jest to, że dostaną dużo czasu, a low midcardzie może być o to nieco ciężko. Dlatego mam nadzieję na, chociaż dziesięciominutowy pojedynek, ale wypełniony akcją od pierwszej do ostatniej sekundy. Mam tylko nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł, w którym panowie zaczną, ktoś ich zaatakuje i w ten sposób będziemy mieli walkę o pasy drużynowe. To by była jedna wielka głupota. Jeśli chodzi o mój pick, to stawiam na Desperado. Wydaje mi się, że skoro już dostajemy taką walkę, to gospodarz powinien być jej zwycięzcą.

Never Openweight Championship Match
Ren Narita (C) vs. Aaron Wolf
Bilans bezpośredni: 1-0 Narita
Bilans w drodze do Dominion: 1-1
Jeden z dwóch pojedynków, na które w sumie nie czekam i absolutnie mnie nie obchodzi. Feud Wolf z HoT trwa zdecydowanie za długo i powinien był się skończyć już z dwa miesiące temu. Niestety tak się nie stało i mamy to, co mamy. W lutym w Osace Wolf stracił pas na rzecz Narity, po bardzo mocnej interwencji ze strony Domu Tortur. Teraz mam wrażenie, że historia zatoczy koło i Aaron odzyska tytuł oraz przejdzie z nim całe lato, a co za tym idzie będzie mistrzem podczas G1 Climax. Nie jest to może wymarzony mistrz, ale i tak będzie lepszy niż Narita i ktokolwiek z HoT. Przez House of Torture nie nastawiam się też na jakikolwiek poziom walki. Niech załatwią to w max dziesięć minut (a najlepiej to i mniej) i niech każdy z nich idzie w swoją stronę.

IWGP Tag Team Championship Match
Knock-Out Brothers (Yuto-Ice & OSKAR) (C) vs. United Empire (HENARE & Great-O-Khan)
Bilans bezpośredni: 0-0
Bilans w drodze do Dominion: 0-0
Ciekawe zestawienie. KOB pokonali już naprawdę niemal każdą możliwą drużynę, którą dało się pokonać. Mówię niemal każdą, ponieważ zostało im właśnie jeszcze United Empire. HENARE i O-Khan nie otrzymali szansy walki o tytuły przez półtora roku. Aż rok zajęło Nowozelandczykowi dojście do pełnej sprawności, a przez te pół roku musieli oni odbudować swoją pozycję jako zespół. W końcu to się udało i do walki o klasyczne tytuły drużynowe przystępują także jako mistrzowie trójek. Myślę, że to całkiem duży handicap, który dodatkowo działa na ich korzyści. Tak - zgadza się moi mili - szósta obrona KOB w tym roku i po raz piąty stawiam na to, że zmienią się mistrzowie. Czy to oznacza, że klątwa nadal będzie trwała i Yuto wraz z Oskarem po raz kolejną obronią pasy zespołowe? Cztery razy tak się stało, więc może i do pięciu razy sztuka. Tak naprawdę to mam jednak nadzieję, że w końcu doczekamy się tej zmiany. Bardzo dobrze wpisuje się ona bowiem w obecny klimat New Japan i fakt, że główną rywalizacją jest Unbound Company z United Empire i jeżeli mam jakichś nowych mistrzów to w 90% są oni właśnie z zielonej frakcji. Stawiam więc na to, że HENARE i O-Khan odzyskają to, co było im zabrane już bardzo dawno temu i ponownie zostaną mistrzami. Jeśli chodzi o poziom, to nie przewiduję jakichś wielkich fajerwerków. Co prawda większość walk mistrzowskich KOB była niezła/bardzo dobra, ale jednak zawsze w ringu znajdował się ktoś lepszy niż HENARE czy O-Khan. Dlatego też, jeśli zobaczę coś na poziomie 3,5 gwiazdki to będę zadowolony. Z drugiej strony walki o pasy drużynowe na Dominion charakteryzują się tym, że zawsze wypadają co najmniej dobrze. Przydałoby się więc, żeby panowie do tego nawiązali.
Knock-Out Brothers (Yuto-Ice & OSKAR) (C) vs. United Empire (HENARE & Great-O-Khan)
Bilans bezpośredni: 0-0
Bilans w drodze do Dominion: 0-0
Ciekawe zestawienie. KOB pokonali już naprawdę niemal każdą możliwą drużynę, którą dało się pokonać. Mówię niemal każdą, ponieważ zostało im właśnie jeszcze United Empire. HENARE i O-Khan nie otrzymali szansy walki o tytuły przez półtora roku. Aż rok zajęło Nowozelandczykowi dojście do pełnej sprawności, a przez te pół roku musieli oni odbudować swoją pozycję jako zespół. W końcu to się udało i do walki o klasyczne tytuły drużynowe przystępują także jako mistrzowie trójek. Myślę, że to całkiem duży handicap, który dodatkowo działa na ich korzyści. Tak - zgadza się moi mili - szósta obrona KOB w tym roku i po raz piąty stawiam na to, że zmienią się mistrzowie. Czy to oznacza, że klątwa nadal będzie trwała i Yuto wraz z Oskarem po raz kolejną obronią pasy zespołowe? Cztery razy tak się stało, więc może i do pięciu razy sztuka. Tak naprawdę to mam jednak nadzieję, że w końcu doczekamy się tej zmiany. Bardzo dobrze wpisuje się ona bowiem w obecny klimat New Japan i fakt, że główną rywalizacją jest Unbound Company z United Empire i jeżeli mam jakichś nowych mistrzów to w 90% są oni właśnie z zielonej frakcji. Stawiam więc na to, że HENARE i O-Khan odzyskają to, co było im zabrane już bardzo dawno temu i ponownie zostaną mistrzami. Jeśli chodzi o poziom, to nie przewiduję jakichś wielkich fajerwerków. Co prawda większość walk mistrzowskich KOB była niezła/bardzo dobra, ale jednak zawsze w ringu znajdował się ktoś lepszy niż HENARE czy O-Khan. Dlatego też, jeśli zobaczę coś na poziomie 3,5 gwiazdki to będę zadowolony. Z drugiej strony walki o pasy drużynowe na Dominion charakteryzują się tym, że zawsze wypadają co najmniej dobrze. Przydałoby się więc, żeby panowie do tego nawiązali.
IWGP Global Championship Three Way Match
Andrade El Idolo (C) vs. Shota Umino vs. Drilla Moloney
W końcu jakieś świeże zestawienie, jeśli chodzi o pas Global. Naprawdę już zaczynało nudzić to, że dookoła niego kręcą się tylko 3-4 postaci i ciężko o coś nowego i innego. Ani Umino, ani Moloney nigdy nie mieli jeszcze okazji być pretendentami do tego tytułu. Dla Moloneya to wręcz dopiero druga okazja do tego, żeby zawalczyć o jakikolwiek singlowy tytuł w NJPW. Z kolei, jeśli w walce o pas jest Shota Umino, to niemal pewne jest to, że go nie zdobędzie. Czy japońskie SummerSlam sprawi, że ta klątwa zostanie przełamana i Shooter w końcu zdobędzie upragniony tytuł? Moim zdaniem nie. Wszystko dlatego, że za rogiem czai się już Forbidden Door i w mojej ocenie Andrade utrzyma pas do tej gali i dopiero tam go przegra. Co prawda istnieje ryzyko, że dołączy do MJF w ogromnym Steel Cage Matchu, ale wierzę, że jednak nie i że zobaczymy walkę o pas Global na gali w Stanach. Byłoby to sprawiedliwe rozwiązanie, bo dzięki temu Andrade na chwilę dłużej pozostałby jako mistrz, a jednocześnie nie sprawi to, że w Climaxie nie zobaczymy mistrza drugiego najważniejszego tytułu w NJPW. Jeśli jednak miałoby tak być, że Tony nie puści Meksykanina do Japonii na ponad miesiąc, a dodatkowo ma na niego inne plany niż obrona pasa na Forbidden Door, to wówczas zmiana mistrza jest konieczna i nie wyobrażam sobie innego scenariusza. Paradoksalnie mogłoby być to dobre dla Shoty, który może wykorzystać fakt, że członkowie UC i UE będą się ze sobą bić. Moim faworytem będzie nadal jednak Andrade. Jeśli chodzi o poziom ringowy, to jestem ciekawy co tu wykombinują. Three Way daje naprawdę dużo możliwości i sprawia, że cały pojedynek powinien być dużo bardziej dynamiczny. To sprawia też, że nawet trochę wyczekuje aż dojdzie do tej walki. A co z tego wyjdzie? Odpowiedź poznamy mniej więcej za dwadzieścia cztery godziny.
Andrade El Idolo (C) vs. Shota Umino vs. Drilla Moloney
W końcu jakieś świeże zestawienie, jeśli chodzi o pas Global. Naprawdę już zaczynało nudzić to, że dookoła niego kręcą się tylko 3-4 postaci i ciężko o coś nowego i innego. Ani Umino, ani Moloney nigdy nie mieli jeszcze okazji być pretendentami do tego tytułu. Dla Moloneya to wręcz dopiero druga okazja do tego, żeby zawalczyć o jakikolwiek singlowy tytuł w NJPW. Z kolei, jeśli w walce o pas jest Shota Umino, to niemal pewne jest to, że go nie zdobędzie. Czy japońskie SummerSlam sprawi, że ta klątwa zostanie przełamana i Shooter w końcu zdobędzie upragniony tytuł? Moim zdaniem nie. Wszystko dlatego, że za rogiem czai się już Forbidden Door i w mojej ocenie Andrade utrzyma pas do tej gali i dopiero tam go przegra. Co prawda istnieje ryzyko, że dołączy do MJF w ogromnym Steel Cage Matchu, ale wierzę, że jednak nie i że zobaczymy walkę o pas Global na gali w Stanach. Byłoby to sprawiedliwe rozwiązanie, bo dzięki temu Andrade na chwilę dłużej pozostałby jako mistrz, a jednocześnie nie sprawi to, że w Climaxie nie zobaczymy mistrza drugiego najważniejszego tytułu w NJPW. Jeśli jednak miałoby tak być, że Tony nie puści Meksykanina do Japonii na ponad miesiąc, a dodatkowo ma na niego inne plany niż obrona pasa na Forbidden Door, to wówczas zmiana mistrza jest konieczna i nie wyobrażam sobie innego scenariusza. Paradoksalnie mogłoby być to dobre dla Shoty, który może wykorzystać fakt, że członkowie UC i UE będą się ze sobą bić. Moim faworytem będzie nadal jednak Andrade. Jeśli chodzi o poziom ringowy, to jestem ciekawy co tu wykombinują. Three Way daje naprawdę dużo możliwości i sprawia, że cały pojedynek powinien być dużo bardziej dynamiczny. To sprawia też, że nawet trochę wyczekuje aż dojdzie do tej walki. A co z tego wyjdzie? Odpowiedź poznamy mniej więcej za dwadzieścia cztery godziny.
IWGP Junior Heavyweight Championship Match
DOUKI (C) vs. YOH (Best of the Super Juniors 33 Winner)
Bilans bezpośredni: 2-1 DOUKI
Bilans w drodze do Dominion: 0-0
Naprawdę nie rozumiem co kierowało bookerami przyznając zwycięstwo w BOSJ YOH. Facet przecież niedawno przegrał singlową walkę o tytuł. Miał więc swoją szansę i powinien ustawić się na końcu kolejki. Ewentualną opcją mógłby być kolejny challengerem mistrza już po tym, jak zwycięzca BOSJ wykorzysta swoją szansę na walkę o pas. No ale jednak jakąś pokrętną logiką stało się tak, że to były członek CHAOS znów ma szansę zawalczyć z Doukim o tytuł. A skoro ma taką szansę, to uważam, że powinien ją wykorzystać i powinniśmy mieć zmianę posiadacza pasa. Naprawdę nie wiem, co bookerzy widzieli w tak długim reignie członka Domu Tortur, ale był on bardzo męczący. Parafrazując więc pewnego polityka w pomarańczowych włosach chciałbym rzec “YOH! Please make junior heavyweight wrestling great again!” I oby moja przepowiednia była jakkolwiek prorocza, bo przynam szczerze, że nie wytrzymam dalszego panowania Doukiego jako mistrza. Ciekawy jestem, jak zostanie rozwiązana kwestia ewentualnych interwencji HoT. Mają oni przecież już wcześniej jeden pojedynek, w którym na pewno się pojawią. I teraz pytanie, czy jakoś się podzielą, czy jednak będziemy świadkami tego, że DOUKI będzie musiał poradzić sobie sam? Chyba każdy w to wątpi, ale można być naiwnym.

DOUKI (C) vs. YOH (Best of the Super Juniors 33 Winner)
Bilans bezpośredni: 2-1 DOUKI
Bilans w drodze do Dominion: 0-0
Naprawdę nie rozumiem co kierowało bookerami przyznając zwycięstwo w BOSJ YOH. Facet przecież niedawno przegrał singlową walkę o tytuł. Miał więc swoją szansę i powinien ustawić się na końcu kolejki. Ewentualną opcją mógłby być kolejny challengerem mistrza już po tym, jak zwycięzca BOSJ wykorzysta swoją szansę na walkę o pas. No ale jednak jakąś pokrętną logiką stało się tak, że to były członek CHAOS znów ma szansę zawalczyć z Doukim o tytuł. A skoro ma taką szansę, to uważam, że powinien ją wykorzystać i powinniśmy mieć zmianę posiadacza pasa. Naprawdę nie wiem, co bookerzy widzieli w tak długim reignie członka Domu Tortur, ale był on bardzo męczący. Parafrazując więc pewnego polityka w pomarańczowych włosach chciałbym rzec “YOH! Please make junior heavyweight wrestling great again!” I oby moja przepowiednia była jakkolwiek prorocza, bo przynam szczerze, że nie wytrzymam dalszego panowania Doukiego jako mistrza. Ciekawy jestem, jak zostanie rozwiązana kwestia ewentualnych interwencji HoT. Mają oni przecież już wcześniej jeden pojedynek, w którym na pewno się pojawią. I teraz pytanie, czy jakoś się podzielą, czy jednak będziemy świadkami tego, że DOUKI będzie musiał poradzić sobie sam? Chyba każdy w to wątpi, ale można być naiwnym.

IWGP Heavyweight Championship Match
Callum Newman (C) vs. Yota Tsuji
Bilans bezpośredni: 1-1
Bilans w drodze do Dominion: 1-1
No i po co ta walka? Przecież można było zrobić sto dużo lepszych pojedynków, które byłyby jakimś odświeżeniem. No ale nie przecież po raz sto pięćdziesiąt pan Tsuji musi udowodnić, że jest lepszy od United Empire i po raz sto czterdziesty dziewiąty polec (ten jeden udany raz to oczywiście walka z Jakiem Lee). Naprawdę jestem już znudzony rywalizacją Unbound Company vs. United Empire. Do pewnego momentu była ona naprawdę fajna i odświeżała mocno stan main eventu w federacji, ale gdyby skończyła się w Ryogoku po wygranej Calluma, to byłoby idealnie, a tak mamy odgrzewane kotlety, które niewiele wnoszą do życia całej federacji. Mimo że ani trochę nie czekam na ten main event, to na niego zerknę z nadzieją, że jakoś mnie zaskoczą. Pewnie nadzieja jest matką głupich i zobaczymy standardowy pojedynek Newmana z członkami UC, a więc taki, który wygra przez nie do końca uczciwy wrestling, no ale cóż takie życie. À propos nieuczciwego wrestlingu, to jestem bardzo ciekaw, czy pojawi się Ospreay. Do tej pory, kiedy Callum walczył o pas Ospreay był w Japonii i był w jego narożniku. Po main evencie Dontaku panowie jednak weszli w kolejną swoją scysję i w sumie nie została ona jakoś rozwiązana. Teraz Willa nie ma w karcie Dominion, no ale jednak samolot z ludźmi z AEW do Japonii przyleci. Nie można więc wykluczyć, że i on znajdzie się na pokładzie, a kiedy Callum będzie chciał uciec się do jakichś nieczystych zagrywek, to założyciel Empire mu w tym przeszkodzi. Oczywiste jest, że wszyscy czekają na pojedynek Ospreay vs. Newman. Nie będzie go na Forbidden Door, bo tam Will jest w finale turnieju Owena Harta. Nie będzie go raczej także na All In, bo choć byłaby to bardzo dobra scena do niego, to jednocześnie spory policzek dla NJPW, że dało jedną z twarzy swojej federacji do walki u konkurencji. Najbliższą okazją wydaje się więc być Tokyo Dome, ale czy to aby nie za długo. Żelazo powinno kłóć się, póki gorące, a do stycznia wydaje mi się, że może ono ostygnąć. Jeśli chodzi o końcowy rezultat, to stawiam na obronę tytułu przez Newmana i to, że wejdzie on do Climaxa jako mistrz. Jestem też cholernie ciekawy, co dla niego przygotowane jest na Forbidden Door. Nie wyobrażam sobie bowiem sytuacji, w której główny mistrz NJPW nie bierze udziału w tej gali.
Callum Newman (C) vs. Yota Tsuji
Bilans bezpośredni: 1-1
Bilans w drodze do Dominion: 1-1
No i po co ta walka? Przecież można było zrobić sto dużo lepszych pojedynków, które byłyby jakimś odświeżeniem. No ale nie przecież po raz sto pięćdziesiąt pan Tsuji musi udowodnić, że jest lepszy od United Empire i po raz sto czterdziesty dziewiąty polec (ten jeden udany raz to oczywiście walka z Jakiem Lee). Naprawdę jestem już znudzony rywalizacją Unbound Company vs. United Empire. Do pewnego momentu była ona naprawdę fajna i odświeżała mocno stan main eventu w federacji, ale gdyby skończyła się w Ryogoku po wygranej Calluma, to byłoby idealnie, a tak mamy odgrzewane kotlety, które niewiele wnoszą do życia całej federacji. Mimo że ani trochę nie czekam na ten main event, to na niego zerknę z nadzieją, że jakoś mnie zaskoczą. Pewnie nadzieja jest matką głupich i zobaczymy standardowy pojedynek Newmana z członkami UC, a więc taki, który wygra przez nie do końca uczciwy wrestling, no ale cóż takie życie. À propos nieuczciwego wrestlingu, to jestem bardzo ciekaw, czy pojawi się Ospreay. Do tej pory, kiedy Callum walczył o pas Ospreay był w Japonii i był w jego narożniku. Po main evencie Dontaku panowie jednak weszli w kolejną swoją scysję i w sumie nie została ona jakoś rozwiązana. Teraz Willa nie ma w karcie Dominion, no ale jednak samolot z ludźmi z AEW do Japonii przyleci. Nie można więc wykluczyć, że i on znajdzie się na pokładzie, a kiedy Callum będzie chciał uciec się do jakichś nieczystych zagrywek, to założyciel Empire mu w tym przeszkodzi. Oczywiste jest, że wszyscy czekają na pojedynek Ospreay vs. Newman. Nie będzie go na Forbidden Door, bo tam Will jest w finale turnieju Owena Harta. Nie będzie go raczej także na All In, bo choć byłaby to bardzo dobra scena do niego, to jednocześnie spory policzek dla NJPW, że dało jedną z twarzy swojej federacji do walki u konkurencji. Najbliższą okazją wydaje się więc być Tokyo Dome, ale czy to aby nie za długo. Żelazo powinno kłóć się, póki gorące, a do stycznia wydaje mi się, że może ono ostygnąć. Jeśli chodzi o końcowy rezultat, to stawiam na obronę tytułu przez Newmana i to, że wejdzie on do Climaxa jako mistrz. Jestem też cholernie ciekawy, co dla niego przygotowane jest na Forbidden Door. Nie wyobrażam sobie bowiem sytuacji, w której główny mistrz NJPW nie bierze udziału w tej gali.
Moje typy
- SANADA
- Jake Lee
- TMDK
- El Desperado
- Aaron Wolf
- United Empire
- Andrade El Idolo
- YOH
- Callum Newman
A jakie są wasze przewidywania jeśli chodzi o Dominion? Dajcie znać w komentarzach!



Komentarze
Prześlij komentarz