New Japan Cup - ZAPOWIEDŹ PIERWSZEJ RUNDY



Czas na pierwszy poważny turniej w tym roku w New Japan Pro Wrestling. Już za niecałe trzy tygodnie przekonamy się, kto jest najlepszym wrestlerem na przełomie zimy i wiosny i podniesie New Japan Cup oraz wywalczy prawo do walki o IWGP Heavyweight Championship. Pora na New Japan Cup! Zapraszam na zapowiedź pierwszej rundy!

Zasady New Japan Cup 2026

  • W turnieju bierze udział 24 zawodników (w tym roku)
  • Turniej odbywa się na zasadzie round robin - przegrany danego pojedynku odpada z turnieju
  • Turniej trwa w tym roku od 4 do 21 marca
  • Ośmiu losowo wybranych zawodników otrzymało w pierwszej rundzie wolny los
  • W walkach New Japan Cup nie ma limitu czasowego

Wolne losy w pierwszej rundzie New Japan Cup 2026

  • Drilla Moloney (ćwierćfinalista NJC 2025)
  • Shingo Takagi (finalista NJC 2021)
  • Tomohiro Ishii (półfinalista NJC 2017 & 2019)
  • HENARE (druga runda NJC 2023)
  • Hirooki Goto (zwycięzca NJC 2009, 2010 & 2012)
  • Hartley Jackson (debiutant)
  • Yujiro Takahashi (ćwierćfinalista NJC 2010, 2013 & 2015)
  • Zack Sabre Jr. (zwycięzca NJC 2018 & 2022)

Daty, godziny i miejsca pierwszej rundy New Japan Cup 2026

  • środa, 4 marca, Tokio, Korakuen Hall, godz. 10:30
  • czwartek, 5 marca, Tokio, Korakuen Hall, godz. 10:30
  • piątek, 6 marca, Tokio, Ota City General Gymnasium, godz. 10:30 - NJPW Anniversary Event
  • niedziela, 8 marca, Hyogo, Baycom Gymnasium, godz. 8:00

Pojedynki pierwszej rundy New Japan Cup



Aaron Wolf vs. Don Fale

Z jakiegoś powodu Don Fale musi brać udział w New Japan Cup. Po co? Nie mam pojęcia. Każdy przecież wie, że jego walka będzie najgorszą w turniej. Przez to też ocena turniej poleci mocno w dół i nie będzie się dało tego oglądać z tak dużą przyjemnością. Całe szczęście, że chociaż bookerzy pomyśleli logicznie i zestawili Fale z Wolfem i to już pierwszej nocy. Aaron ma przecież sporo do udowodnienia całemu House of Torture, przez które przegrał Never Openweight Championship już w pierwszej obronie. Może nie bezpośrednio przez Fale, którego zabrakało w Osace, ale z kolei były członek Bullet Clubu poleciał na Wolfa ze Splashem przez stół w trakcie Wrestle Kingdom. Najważniejsze, żeby to w miarę szybko przeżyć i iść dalej, bo są spore szanse, że będzie to najgorsza walka tego turnieju.



Yuya Uemura vs. Great-O-Khan

Panowie mierzyli się już dwukrotnie, choć za każdym razem było to w ramach tytułu KOPW, przy którym mieliśmy dziwne stypulacje. Pora więc na pierwszych ich typowo solowy pojedynek i zobaczymy co z niego wycisną. Konkurencji pierwszej nocy nie będą mieli spore, bo przed nimi będą Fale z Wolfem, więc jestem niemal pewien, że cokolwiek nie pokażą, to będzie to o niebo lepsze niż wspomniany wyżej pojedynek. Nie oczekuje mimo to fajerwerków, gdyż wiem, że po prostu obaj mają dużo niższe predyspozycje walki w ringu i nie stworzą mi tutaj pięciogwiazdkowego wrestlingowego arcydzieła. Mogą jednak dostać nawet około dwudziestu pięciu minut, dzięki czemu będą mieli dużo większą okazję do wykazania się i być może będzie to nawet zjadliwe. Jeśli chodzi o wynik to typuje do zwycięstwa Uemurę, ale wcale nie zdziwię się, jeśli wygra O-Khan. Wszystko dlatego, że w drugiej rundzie na wygranego tego starcia czeka Drilla Moloney. Logika podpowiada więc kontynuację feudu - United Empire vs. Unbound Company, ale turniej poniekąd rządzi się swoimi prawami i dlatego ja osobiście wolę, żeby do kolejnej rundy promocję uzyskał Yuya. Co więcej, stawiam go jako jednego z czarnych koni tego turnieju i mam wrażenie, że może zajść nawet do półfinału, jeśli wszystko ułoży się po jego myśli.


Taichi vs. Ren Narita

Jedno z bardziej interesujących zestawień, ale tylko pod pewnymi warunkami. Warunkiem pierwszym jest normalna walka Narity - to jeszcze w miarę jesteśmy w stanie uzyskać, bo nawet jeśli jest on członkiem House of Torture. Gorszy może być do spełnienia warunek numer dwa, a jest nim brak ingerencji ze strony House of Torture. Jasne - na pewno pojawi się jakaś odsiecz z Hontai, jeśli do takiej dojdzie, ale jak widzieliśmy w Osace, HoT nie potrzebuje wiele, żeby ludziom zohydzić wrestling, a dodatkowo sprawić, że ich człowiek wygra. Równie dobrze może tak samo to wyglądać w Korakuen Hall, kiedy rzucą się oni na Taichiego. Niestety były członek Suzuki-gun ma już swoje lata i raczej na sukces nie ma co liczyć, dlatego mimo wszystko spodziewam się, że zakończy swój udział w tegorocznym pucharze na pierwszej rundzie. Przekonanie to umacniam w sobie, tym bardziej że w drugiej na zwycięzcę tego starcia czeka Ishii i, mimo że bardzo chciałbym kolejnej solowej potyczki tag team partnerów, to jednak nie wierzę w to, żeby do niej doszło. W związku z tym wygra pewnie Narita. Mam tylko nadzieję, że po w miarę czystym pojedynku.


Boltin Oleg vs. El Phantasmo

Kolejna bardzo interesująca para. Obaj członkowie Hontai mają sporo do zyskania na pucharze. Boltin jest na sporej fali wznoszącej - wygrał z Goto i Yoshim-Hashim pasy trójek, a ostatnio przejął od Ishiiego także tytuł Strong Openweight. Nie są to może pasy, które znajdują się bardzo wysoko w hierarchii New Japan Pro Wrestling, ale fakty są takie, że Boltin wraz z Tsujim i Syuri jest w bardzo elitarnej grupie podwójnych mistrzów. To z miejsca powinno stawiać go w roli jednego z faworytów do wygrania pucharu. Moim zdaniem jednak niekoniecznie musi tak być. Przy dwóch pasach Kazach będzie miał aż nadto pracy i niepotrzebne jest mu angażowanie się zbyt daleko w rywalizacji w New Japan Cup. Tym bardziej że za przeciwnika ma Phantasmo, który świeżo co stracił tytuł World Television, w związku z czym może skupić się na czymś dużo ważniejszym. Nie ukrywam, że widzę w ELP jedną z głównych postaci rosteru i uważam, że nadchodząca wiosna jest idealnym momentem do tego, żeby spróbować mu dać szansę pokazania się jako jedna z czołowych twarzy federacji. Czy Gedo i spółka odważą się na taki ruch? Mam pewne wątpliwości, ale ja na ich miejscu bym zaryzykował. Ciekawy też jestem, jaką otrzymamy walkę od tej dwójki. Ostatnie starcie Boltina z Ishiim było naprawdę przyjemne do oglądania. Tutaj dostanie on jednak zupełnie innego przeciwnika, ale mam wrażenie, że na tyle dobrego, że mogą stworzyć jedną z lepszych walk pierwszej rundy.


OSKAR vs. Callum Newman

Nie będę ukrywać, że Callum to mój główny faworyt do wygrania całego turnieju. Wskazuje na to całkiem sporo rzeczy od faktu, że Tsujim przegrali już Andrade i Jake Lee, więc pora, żeby lider frakcji w końcu pokazał reszcie jak się to robi po to, że chyba zdrowieje już Ospreay, więc nie zdziwię się, jak wkrótce, zgodnie z zapowiedzią wróci on do NJPW i zacznie swój program z Newmanem. Zanim jednak do tego dojdzie mamy puchar, a w nim jako pierwszy na drodze lider United Empire staje OSKAR. Mistrz tag teamowy nie jest jakimś wirtuozem w ringu i to raczej widać nawet podczas walk drużynowych, więc nie spodziewam się tutaj jakiegoś wybitnie dobrego starcia, ani tego, że OSKAR jakoś mocno postawi się Newmanowi. Przewiduje raczej dość szybkie zwycięstwo Calluma, które poniesie go do kolejnej rundy, gdzie będzie czekać kolejny dość duży przeciwnik, a mianowicie Hartley Jackson. Początek drabinki dla Newmana jest dosyć prosty - schody zaczną się dopiero później.


YOSHI-HASHI vs. Jake Lee

Kolejna z walk, która niestety nie ma większego sensu. Panowie zostali tutaj sparowani totalnie losowo i jedyne co ratuje to zestawienie, to fakt, że w późniejszych rundach możemy mieć jakiś follow up do nich. Jake pomimo porażki w Osace wydaje się, że ma nadal mocną pozycję, aczkolwiek nie jestem fanem tego rozwiązania. W trakcie walki o główny tytuł nie pokazał praktycznie nic, więc nie spodziewam się, żeby w pojedynku z Yoshim-Hashim było jakoś specjalnie inaczej. Chciałbym się mylić, ale po prostu w to wątpie. Mimo to pewnie Jake przejdzie do kolejnej rundy, bo uważam, że niemożliwe jest to, żeby po jednej walce mógł on spaść w hierarchii aż tak nisko. Wspomniałem o follow upach do tego starcia i takowe będą już w drugiej, a może i kolejnych rundach, gdyż na wygranego tej pary czeka Hirooki Goto. Mimo że chciałbym zobaczyć starcie pomiędzy partnerami z Bishamon, to daje na spełnienie się tego życzenia jakieś pięć procent szans i podobnie, jak w dwóch poprzednich edycjach (w których Goto brał udział), Hirooki będzie musiał pomścić swojego brata i tag team partnera.



Shota Umino vs. Chase Owens

Na pierwszy rzut oka to zestawienie może się wydawać słabe. Ba pewnie wielu z Was powie, że będzie tu klasyczny schemat walk Hontai vs. HoT, czyli jakaś interwencja tych drugich, których przeganiają faceowie i albo to daje zwycięstwo temu dobremu, albo jakimś innym wykrętem ten zły wygrywa walkę. No, ale kiedy spojrzy się nieco bardziej na to, jakie walki miał Chase Owens w trakcie swojej singlowej przygody, to potrafił on wykręcać naprawdę niezłe starcia. Na myśli przychodzą mi tu, chociażby pojedynki z Ishiim, Yoshim-Hashim czy Takagim. Jeśli Chase dostaje sporo czasu i dobrego przeciwnika oraz skupia się na wrestlingu, a nie tylko na tym, jak nieczysto wygrać, to jest to naprawdę dobry wrestler, który może wykręcić niezły pojedynek. Na taki też liczę w przypadku jego walki z Umino. Podobnie jednak jak w wielu innych przypadkach w tej drabince, także i tym razem na zwycięzcę tej pary czeka zawodnik, który jest w jakiś sposób połączony z innym. Tym razem jest to Yujiro Takahashi. To naturalnie sprawia, że zdecydowanie większe szanse na końcowe zwycięstwo ma Shota. Pewnie miałby je nawet i bez tego, ale w tym przypadku stawiam bez żadnych wątpliwości na Umino.


Yuto-Ice vs. Ryohei Oiwa

Jest to walka, na którą czekam chyba najbardziej w pierwszej rundzie. Dwaj młodzi wrestlerzy, którzy są ze sobą w dość mocnym konflikcie od grudnia wreszcie rozstrzygną jeden na jednego, których z nich jest lepszy. NJPW musi stawiać na nowe, świeże, młode twarze i tu mamy kwintesencję tego, co powinno mieć miejsce w najbliższych miesiącach, a więc stawianie na młodych. Jedyne czego szkoda to fakt, że do tego pojedynku dojdzie już w pierwszej rundzie. Z pełnym przekonaniem stwierdzam, że spokojnie mógłby być to nawet ćwierćfinał. Mimo wszystko liczę tutaj na dobre podsumowanie pierwszej rundy (zakładam, że to będzie main event pierwszego dnia) i takie dosyć brawlowe starcie. Brawlowe starcie premiuje naturalnie Ice’a, który w tego typu pojedynkach czuje się jak ryba w wodzie i o dziwo to właśnie jego typuje na zwycięzcę tego starcie. Mówię o dziwo, ponieważ w styczniu zakładałem, że będzie to rok przełamania dla Ryoheiego Oiwy, ale niestety drabinka pucharowa ułożyła się tak, że nie widzę większych szans, żeby mógł on zaistnieć w NJC 2026. Z prostego powodu. Na wygranego czeka Zack Sabre Jr., a takie zestawienie, a więc Oiwa vs. Sabre widzieliśmy już na wczesnym etapie New Japan Cup dwukrotnie, w tym w zeszłym roku. Nie ma więc po prostu sensu go powtarzać, a wygrana tutaj Yuto i pomszczenie Oiwy przez Zacka może sprawić, że TMDK znów zakręci się w okolicach tytułów tag teamowych i kto wie, czy tym razem ich nie wygra. W związku z tym typuje Yuto i ciekaw jestem, co może pokazać w potencjalnym pojedynku z ZSJ.

Moje typy

  1. Aaron Wolf
  2. Yuya Uemura
  3. Ren Narita
  4. El Phantasmo
  5. Callum Newman
  6. Jake Lee
  7. Shota Umino
  8. Yuto-Ice
Na sam koniec przedstawiam Wam drzewko turniejowe z moimi typami



Jakie są Wasze typy na pierwszą rundę New Japan Cup? Dajcie znać w komentarzach!


Komentarze