
Za nami faza blokowa G1 Climax 35 i zaczynamy to, co tygryski lubią najbardziej - fazę pucharową. Już tylko pięć walk dzieli nas od wyłonienia tego, kto zapewni sobie bilet do Tokyo Dome na jubileuszowe Wrestle Kingdom. Na dobry początek ćwierćfinały. Zapraszam do ich zapowiedzi!
G1 Climax 35 Quarter-Finals
Kiedy: czwartek, 14 sierpniaGdzie: Tokio, Korakuen Hall
Start: 11:30
Gdzie oglądać: NJPW World
Karta walk
Pełna karta walk będzie znana najprawdopodobniej w czwartek nad ranem czasu polskiego
G1 Climax 35 Quarter-Final Match
David Finlay (A Block 2nd Place) vs. KONOSUKE TAKESHITA (B Block 3rd Place)
Bilans bezpośredni: 1-0 Finlay
Bilans Finlay’a w G135: 5-4, 10/18 punktów
Bilans Takeshity w G135: 6-3, 12/18 punktów
Kiedy spotkali się w zeszłym roku, to mogło się to naprawdę podobać. Mieli ze sobą niezłą chemię i fajnie, że udało ich się znów sparować w tegorocznym Climaxie. Jak już mówiłem we wstępie oba pojedynki ćwierćfinałowe, jak i niemal cała faza pucharowa są naprawdę mega mocno obsadzone i w związku z tym mega trudno typować, kto tutaj finalnie będzie miał podniesioną rękę do góry, gdy sędzia klepnie trzy razy w matę. Z jednej strony jest Finlay, który ma klasyczną historię underdoga od bilansu 1-4, po wygranie czterech kolejnych pojedynków i dzięki temu awans do fazy pucharowej i aż szkoda przerywać ten jego bardzo fajny i ciekawy marsz w górę. Z drugiej strony jest jednak Takeshita, który w obecnym punkcie kariery jest tak naprawdę w martwym miejscu - nie ma dla niego nic wymyślonego w AEW, nie ma żadnego konkretnego programu w NJPW i aż się prosi o to, by może nawet wygrał Climaxa. No tylko tu pojawia się problem w postaci tego, że ktokolwiek wygra ten ćwierćfinał, to jako następnego w półfinale spotyka Zacka, więc i tak może wywalczyć shot na pas, nie wygrywając turnieju. Stawiam mimo wszystko na Takeshitę, bo jakoś jego wizja w finale zdecydowanie bardziej mi odpowiada, aczkolwiek nie będę ani trochę zaskoczony, ani zły, jeśli wygra tutaj lider BC.

G1 Climax 35 Quarter-Final Match
Shota Umino (B Block 2nd Place) vs. Yota Tsuji (A Block 3rd Place)
Bilans bezpośredni: 10-2 Umino
Bilans Umino w G135: 6-3, 12/18 punktów
Bilans Tsujiego w G135: 5-4, 10/18 punktów
Byłem bardzo mocno zaskoczony, jak zobaczyłem ich dotychczasowy bilans walk. Myślałem, że jako Young Lioni mieli oni pojedynki, po których bilans był dużo bardziej wyrównany, ale jednak okazało się, że było inaczej. Co prawda w „dorosłej” karierze w New Japan bilans 1-0 ma Tsuji, no ale bierzemy pod uwagę wszystkie walki, które miały miejsce w trakcie ich całej przygody z wrestlingiem. Podobnie, jak w przypadku Finlay’a z Takeshitą, także ich poprzednią walkę oceniłem na cztery gwiazdki, co świadczy o tym, że powinno być nieźle także i tym razem. Wydaje mi się, że to właśnie to starcie będzie main eventem, no bo w końcu zobaczymy tutaj dwóch z trzech nowych Three Musketeers of NJPW, więc będzie to naturalny krok dla federacji. Jeśli chodzi o zwycięzcę, to podobnie, jak w pierwszym przypadku i jednemu i drugiemu to zwycięstwo jest mocno potrzebne. Umino ma za sobą naprawdę niezłą fazę blokową i jego zwycięstwo tutaj byłoby fajnym jej podsumowaniem. Tsuji z kolei w przeciwieństwie do Finlay’a zanotował bardzo dobry początek Climaxa i tak naprawdę w ostatniej chwili załapał się do fazy pucharowej. Można więc byłoby pomyśleć, że tutaj jest trochę z przypadku i odpadnie na pierwszej przeszkodzie, jaką jest dla niego Shota Umino. Wydaje mi się jednak, że może to być mylne wrażenie, a Tsuji nie tylko wygra ćwierćfinał, ale także wyrówna rachunki z Evilem i awansuje do wielkiego finału Climaxa drugi rok z rzędu. Dlatego też to właśnie jego typuje na tego, który ostatecznie zakończy jutrzejszy dzień jako zwycięzca drugiego z ćwierćfinałów.
Moje typy
- KONOSUKE TAKESHITA
- Yota Tsuji
A co wy sądzicie o ćwierćfinałach G1? Dajcie znać w komentarzach!
Komentarze
Prześlij komentarz