
Majówka w pełni. Z pewnością wielu z Was wyjechało albo też grilluje sobie w towarzystwie rodzinki. Ewentualnie też szykuje się do matury. Niezależnie od tego wolne majówkowe poranki - zwłaszcza w sobotę i niedzielę proponuję poświęcić na obejrzenie Wrestling Dontaku, do którego zapowiedzi pierwszego dnia zapraszam!
Wrestling Dontaku Day 1
Kiedy: sobota, 3 maja
Gdzie: Fukuoka, Fukuoka Convention Center
Start: 11:00
Gdzie oglądać: NJPW World
Karta walk

Kick-Off Match
Katsuya Murashima vs. Daiki Nagai
Bilans bezpośredni: 6-0 Murashima
Bilans w drodze do WD: 3-0 Murashima
Young Lioni po raz kolejny dostają szansę pokazać się przed dużą publicznością. Ich walki są w moim mniemaniu za każdym razem lepsze. Teraz na jednej z czterech największych gal NJPW czas na ich kolejny egzamin i myślę, że mogą go zdać naprawdę dobrze. Na zwycięzcę tak, jak w pięciu ich poprzednich starciach typuje Murashimę.

Eight Man Tag Team Match
YOH & Master Wato & Boltin Oleg & Toru Yano vs. TMDK (Robbie Eagles & Kosei Fujita & Ryohei Oiwa & Hartley Jackson)
Eight Man Tag Team Match
Yuya Uemura & Tomohiro Ishii & Taichi & TAKA Michinoku vs. Los Ingobernables de Japon (Yota Tsuji & Tetsuya Naito & Hiromu Takahashi & BUSHI)

Yuya Uemura & Tomohiro Ishii & Taichi & TAKA Michinoku vs. Los Ingobernables de Japon (Yota Tsuji & Tetsuya Naito & Hiromu Takahashi & BUSHI)

Six Man Tag Team Match
Hirooki Goto & YOSHI-HASHI & Ryusuke Taguchi vs. United Empire (Callum Newman & Great-O-Khan & Jakob Austin Young)
Podobnie jak w przypadku RedZone, jak i Hizen No Kuni, także i pierwszego dnia Dontaku dostaniemy warm-up tag team matche, które widzieliśmy już wielokrotnie w trakcie tego Road to. Nic specjalnie nowego w pierwszych trzech walkach zatem z pewnością nie zobaczymy i trzeba będzie po prostu przez nie przejść.
Hirooki Goto & YOSHI-HASHI & Ryusuke Taguchi vs. United Empire (Callum Newman & Great-O-Khan & Jakob Austin Young)
Podobnie jak w przypadku RedZone, jak i Hizen No Kuni, także i pierwszego dnia Dontaku dostaniemy warm-up tag team matche, które widzieliśmy już wielokrotnie w trakcie tego Road to. Nic specjalnie nowego w pierwszych trzech walkach zatem z pewnością nie zobaczymy i trzeba będzie po prostu przez nie przejść.
NJPW World Television Championship Match
El Phantasmo (C) vs. KONOSUKE TAKESHITA
Bilans bezpośredni: 0-1 TAKESHITA
Bilans w drodze do WD: 0-0
Nie do końca rozumiem, dlaczego ta walka ma miejsce na Dontaku. Warm-up tag przed Resurgence każdego dnia byłby zdecydowanie lepszym pomysłem, bo i jeden i drugi zawodnik mieliby na swoim koncie zwycięstwo przed walką o pas Never (zakładam, że to właśnie by się potoczyło) i dzięki temu mielibyśmy do rozstrzygnięcia wszystko w Ameryce. Teraz dostajemy ich (moim zdaniem) nie potrzebną walkę 1 na 1 w Japonii. Po pierwsze ELP niepotrzebnie odzyskał tytuł TV. Nie jest moim zdaniem on mu do niczego potrzebny. Mógłby spokojnie wygrać pas Never i dzięki temu awansować jeszcze bardziej w rosterowej hierarchii. Po drugie skoro ma już ten pas to nie powinen go tracić, ale też nie powinen tutaj wygrać, gdyż wówczas osłabi to obraz Takeshity i nie poprawi go nawet ewentualna wygrana w niedzielę w tagu tego nie poprawi. Optymalnym rezultatem jest więc jakiś No Contest ewentualnie jakaś wygrana ELP przez dyskwalifikacje po interwencji Rocky'ego Romero. O poziom jestem raczej spokojny, w końcu rok temu panowie jako jedyni dowieźli five stara w całym G1 Climaxie, ale pełnie potencjału pokażą dopiero w Stanach.
Hiroshi Tanahashi Final Road ~ Kiniship Path
Hiroshi Tanahashi vs. Zack Sabre Jr.
Bilans bezpośredni: 7-6 Tanahashi
Bilans w drodze do WD: 6-2 Tanahashi
Niemal dokładnie rok temu Zack Sabre Jr. rozpoczął swoją drogę do chwały, która zakończyła się wygraną w G1 Climax 34 oraz zdobyciem na niemal pół roku IWGP World Heavyweight Championship. Rozpoczął on ją od pokonania Hiroshiego Tanahashiego podczas Resurgence. Czy historia się powtórzy rok po roku? W moim przekonaniu dokładnie tak będzie. Zack nie miał jeszcze rewanżu o pas, który stracił w lutym i myślałem, że jeśli pokona Finlay’a, to wówczas wyzwie do walki Goto na Wrestling Dontaku. Tak się jednak nie stało, ale w moim przekonaniu nieunikniony jest rewanż Zacka o pas i skoro nie na Dontaku, to pewnie na Dominion. Żeby jednak był wiarygodnym pretendentem musi wygrywać ważne walki, a ważną walką będzie ta z Tanahashim. Jeśli chodzi o poziom, to nie nastawiam się na nic konkretnego. Wolę się nieco mocniej zaskoczyć tak, jak to miało miejsce w przypadku walki Tany z Takeshitą niż później narzekać, że miałem duże oczekiwania a skończy się dużo poniżej ich poziomu. Podsumowując Zack musi wygrać, najlepiej po dość dobrej walce.
Hiroshi Tanahashi vs. Zack Sabre Jr.
Bilans bezpośredni: 7-6 Tanahashi
Bilans w drodze do WD: 6-2 Tanahashi
Niemal dokładnie rok temu Zack Sabre Jr. rozpoczął swoją drogę do chwały, która zakończyła się wygraną w G1 Climax 34 oraz zdobyciem na niemal pół roku IWGP World Heavyweight Championship. Rozpoczął on ją od pokonania Hiroshiego Tanahashiego podczas Resurgence. Czy historia się powtórzy rok po roku? W moim przekonaniu dokładnie tak będzie. Zack nie miał jeszcze rewanżu o pas, który stracił w lutym i myślałem, że jeśli pokona Finlay’a, to wówczas wyzwie do walki Goto na Wrestling Dontaku. Tak się jednak nie stało, ale w moim przekonaniu nieunikniony jest rewanż Zacka o pas i skoro nie na Dontaku, to pewnie na Dominion. Żeby jednak był wiarygodnym pretendentem musi wygrywać ważne walki, a ważną walką będzie ta z Tanahashim. Jeśli chodzi o poziom, to nie nastawiam się na nic konkretnego. Wolę się nieco mocniej zaskoczyć tak, jak to miało miejsce w przypadku walki Tany z Takeshitą niż później narzekać, że miałem duże oczekiwania a skończy się dużo poniżej ich poziomu. Podsumowując Zack musi wygrać, najlepiej po dość dobrej walce.
Special Singles Match
Shota Umino vs. Shingo Takagi
Bilans bezpośredni: 2-1 Umino
Bilans w drodze do WD: 4-6 Takagi
Wygląda na to, że co-main event pierwszego dnia jest jednocześnie walką o #1 Contendera do pasa Global na Dominion. Tak to oczywiście wygląda i nie jest wcale powiedziane, że tak będzie, ale wydaje mi się, że wszystko zmierza w tym właśnie kierunku. Obaj panowie mają dość dobrą pozycję w federacji i obu wygrana w tym pojedynku by się z pewnością przydała, dlatego też ich szansę stawiam na równi, choć z minimalny wskazaniem na Shotę Umino. Dlaczego? Cóż wydaje mi się, że jeśli w tym pojedynku wygra jedna strona (Hontai/J4G lub LIJ), to w meczu o pas Global zwycięży druga strona. Z racji tego, że w przypadku tej drugiej walki typuje zwycięstwo Tsujiego, to tutaj chce postawić na Umino - mimo, że zdecydowanie bardziej lubię jako wrestlera Shingo. Ich walka z półfinału New Japan Cup była niezła, ale niestety dość wolna. Zabrakło mi tam zdecydowanie dynamiki i w Fukuoce chciałbym, żeby było właśnie dużo szybciej. Wiem, że i jednego i drugiego na zdecydowanie bardziej dynamiczny pojedynek stać i nie bez powodu tego od nich wymagam. Jeśli to poprawią to możemy dostać jeden z najlepszych pojedynków tego weekendu.
Shota Umino vs. Shingo Takagi
Bilans bezpośredni: 2-1 Umino
Bilans w drodze do WD: 4-6 Takagi
Wygląda na to, że co-main event pierwszego dnia jest jednocześnie walką o #1 Contendera do pasa Global na Dominion. Tak to oczywiście wygląda i nie jest wcale powiedziane, że tak będzie, ale wydaje mi się, że wszystko zmierza w tym właśnie kierunku. Obaj panowie mają dość dobrą pozycję w federacji i obu wygrana w tym pojedynku by się z pewnością przydała, dlatego też ich szansę stawiam na równi, choć z minimalny wskazaniem na Shotę Umino. Dlaczego? Cóż wydaje mi się, że jeśli w tym pojedynku wygra jedna strona (Hontai/J4G lub LIJ), to w meczu o pas Global zwycięży druga strona. Z racji tego, że w przypadku tej drugiej walki typuje zwycięstwo Tsujiego, to tutaj chce postawić na Umino - mimo, że zdecydowanie bardziej lubię jako wrestlera Shingo. Ich walka z półfinału New Japan Cup była niezła, ale niestety dość wolna. Zabrakło mi tam zdecydowanie dynamiki i w Fukuoce chciałbym, żeby było właśnie dużo szybciej. Wiem, że i jednego i drugiego na zdecydowanie bardziej dynamiczny pojedynek stać i nie bez powodu tego od nich wymagam. Jeśli to poprawią to możemy dostać jeden z najlepszych pojedynków tego weekendu.
Ten Man Dogpound Cage Loser Leaves Bullet Club Match
War Dogs (David Finlay & Gabe Kidd & Drilla Moloney & Clark Connors & Taiji Ishimori) vs. House of Torture (EVIL & SANADA & Ren Narita & SHO & Yoshinobu Kanemaru)
Bilans bezpośredni: 0-0
Bilans w drodze do WD: 1-1-1
Jak do tej pory w historii NJPW mieliśmy tylko jeden tego typu pojedynek i ten pojedynek jest moim ulubionym w NJPW i jednym z w ogóle ulubionych w historii mojego oglądania wrestlingu. Wówczas jednak na dziesięciu wrestlerów, którzy się w nim pojawili mieliśmy aż dziewięciu, którzy idealnie wpisywali się w jego założenia. Teraz naprzeciwko War Dogs staje niestety HoT i to jest moja największa obawa w tym starciu. Boję się tego, że EVIL i spółka zepsują nam odbiór tego main eventu, choć mimo wszystko chcę dać szansę na to, że tak nie będzie. Patrząc na rozkład sił poszczególnych drużyn na papierze nie widzę tutaj innego rozwiązania niż wygrana Finlay’a i jego War Dogsów. Jednakże tu pojawia się tu pewne, ale…
… Mianowicie 3 maja to nie tylko Święto Konstytucji 3 Maja w Polsce, ale także dzień, w którym swoje urodziny obchodzi Bullet Club. Niemalże za każdym razem 3 maja, kiedy także jest Dontaku coś ciekawego dzieje się z BC. W tym roku w klatce będziemy mieli zakończenie kolejnej wojny domowej i nie wierzę, że zakończy się ona ot tak po prostu czystym zwycięstwem jednej ze stron. Nie ma moim zdaniem na to szans, tym bardziej że na szali jest także to iż przegrani dłużej nie mogą tytułować się członkami Bullet Clubu. Przez to zamieszanie upatruje szans HoT. Już na samym starcie mają oni przewagę liczebną, gdyż do klatki (przynajmniej oficjalnie) nie wchodzą Yujiro i Dick Togo, podczas gdy po drugiej stronie jest tylko Gedo. Okej War Dogsi mają jeszcze w zanadrzu Chase’a Owensa i Robbie X’a, ale ci raczej się nie pojawią, no i mają też Jake’a Lee, który od dłuższego czasu leczy kontuzję i nie wiadomo, kiedy może wrócić do ringu. W mojej opinii ten Cage Match to idealny moment. No tylko, że może za tym stać większa intryga. Już wyjaśniam o co mi chodzi.
Kiedy wydawało się, że sytuacja kontraktowa Finlay’a się ustabilizowała, gdyż wygrał NJC i wkrótce wygra pas, to jednak przegrał on z Goto, a później dodatkowo z ZSJ-em. Powracają więc wątpliwości, czy David za chwilę jednak nie odejdzie z NJPW, a co za tym idzie War Dogs przegrają walkę w klatce. Tu widzę ewentualną rolę Jake’a Lee i Gedo. Jake wraca niby po stronie War Dogs, ale atakuje właśnie Finlay’a i tym samym dołącza do HoT. Za wszystkim jednak stoi Gedo, który przeskakuje także na stronę Evila i spółki. Robił to już zdradzając Okadę czy White’a, więc dlaczego nie miałby tego samego zrobić z Davidem. Być może za bardzo odlatuje z fantasy bookingiem, ale myślę, że ten scenariusz nie jest aż tak bardzo nierealny.
Wracając jednak bardziej na ziemię, to stawiam mimo wszystko na War Dogs. Wiadomo jednak dlaczego. Wszystkiemu winna jest moja „miłość” do HoT i chęć, by tę stajnię zdelegalizować. Niestety tego nie należy się spodziewać, ale moim zdaniem spokojnie ona poradzi sobie poza Bullet Clubem, a w moim przekonaniu już dawno poza nim jest, więc niepotrzebna jest tu ich wygrana.
Ostatni akapit poświęcę bezpieczeństwu. Ta walka nie będzie bezpieczna na stówę. Będzie dużo przedmiotów, dużo nieczystych zagrań i dużo krwi - tego możecie być pewni. Mam jednak nadzieję, że nie zobaczymy aż tak dużego hardcore'u, jak rok temu w lutym, bo w pewnych momentach to było aż za dużo, a dodatkowo wykluczyło nam z wrestlingu dwóch zawodników - jednego na zawsze (Alex Coughlina), drugiego na pół roku (HENARE). Oby ten scenariusz się nie powtórzył.
War Dogs (David Finlay & Gabe Kidd & Drilla Moloney & Clark Connors & Taiji Ishimori) vs. House of Torture (EVIL & SANADA & Ren Narita & SHO & Yoshinobu Kanemaru)
Bilans bezpośredni: 0-0
Bilans w drodze do WD: 1-1-1
Jak do tej pory w historii NJPW mieliśmy tylko jeden tego typu pojedynek i ten pojedynek jest moim ulubionym w NJPW i jednym z w ogóle ulubionych w historii mojego oglądania wrestlingu. Wówczas jednak na dziesięciu wrestlerów, którzy się w nim pojawili mieliśmy aż dziewięciu, którzy idealnie wpisywali się w jego założenia. Teraz naprzeciwko War Dogs staje niestety HoT i to jest moja największa obawa w tym starciu. Boję się tego, że EVIL i spółka zepsują nam odbiór tego main eventu, choć mimo wszystko chcę dać szansę na to, że tak nie będzie. Patrząc na rozkład sił poszczególnych drużyn na papierze nie widzę tutaj innego rozwiązania niż wygrana Finlay’a i jego War Dogsów. Jednakże tu pojawia się tu pewne, ale…
… Mianowicie 3 maja to nie tylko Święto Konstytucji 3 Maja w Polsce, ale także dzień, w którym swoje urodziny obchodzi Bullet Club. Niemalże za każdym razem 3 maja, kiedy także jest Dontaku coś ciekawego dzieje się z BC. W tym roku w klatce będziemy mieli zakończenie kolejnej wojny domowej i nie wierzę, że zakończy się ona ot tak po prostu czystym zwycięstwem jednej ze stron. Nie ma moim zdaniem na to szans, tym bardziej że na szali jest także to iż przegrani dłużej nie mogą tytułować się członkami Bullet Clubu. Przez to zamieszanie upatruje szans HoT. Już na samym starcie mają oni przewagę liczebną, gdyż do klatki (przynajmniej oficjalnie) nie wchodzą Yujiro i Dick Togo, podczas gdy po drugiej stronie jest tylko Gedo. Okej War Dogsi mają jeszcze w zanadrzu Chase’a Owensa i Robbie X’a, ale ci raczej się nie pojawią, no i mają też Jake’a Lee, który od dłuższego czasu leczy kontuzję i nie wiadomo, kiedy może wrócić do ringu. W mojej opinii ten Cage Match to idealny moment. No tylko, że może za tym stać większa intryga. Już wyjaśniam o co mi chodzi.
Kiedy wydawało się, że sytuacja kontraktowa Finlay’a się ustabilizowała, gdyż wygrał NJC i wkrótce wygra pas, to jednak przegrał on z Goto, a później dodatkowo z ZSJ-em. Powracają więc wątpliwości, czy David za chwilę jednak nie odejdzie z NJPW, a co za tym idzie War Dogs przegrają walkę w klatce. Tu widzę ewentualną rolę Jake’a Lee i Gedo. Jake wraca niby po stronie War Dogs, ale atakuje właśnie Finlay’a i tym samym dołącza do HoT. Za wszystkim jednak stoi Gedo, który przeskakuje także na stronę Evila i spółki. Robił to już zdradzając Okadę czy White’a, więc dlaczego nie miałby tego samego zrobić z Davidem. Być może za bardzo odlatuje z fantasy bookingiem, ale myślę, że ten scenariusz nie jest aż tak bardzo nierealny.
Wracając jednak bardziej na ziemię, to stawiam mimo wszystko na War Dogs. Wiadomo jednak dlaczego. Wszystkiemu winna jest moja „miłość” do HoT i chęć, by tę stajnię zdelegalizować. Niestety tego nie należy się spodziewać, ale moim zdaniem spokojnie ona poradzi sobie poza Bullet Clubem, a w moim przekonaniu już dawno poza nim jest, więc niepotrzebna jest tu ich wygrana.
Ostatni akapit poświęcę bezpieczeństwu. Ta walka nie będzie bezpieczna na stówę. Będzie dużo przedmiotów, dużo nieczystych zagrań i dużo krwi - tego możecie być pewni. Mam jednak nadzieję, że nie zobaczymy aż tak dużego hardcore'u, jak rok temu w lutym, bo w pewnych momentach to było aż za dużo, a dodatkowo wykluczyło nam z wrestlingu dwóch zawodników - jednego na zawsze (Alex Coughlina), drugiego na pół roku (HENARE). Oby ten scenariusz się nie powtórzył.
Moje typy
- Katsuya Murashima
- TMDK
- Yuya Uemura & Tomohiro Ishii & Taichi & TAKA Michinoku
- United Empire
- No Contest
- Zack Sabre Jr.
- Shota Umino
- War Dogs
Ważna informacja! Z powodu pewnych planów związanych z moim wyjazdem Erasmusowym (więcej informacji w przypiętym poście na Facebooku) nie będę najprawdopodobniej w stanie prowadzić relacji z obu dni Dontaku na żywo. Postaram się jak najszybciej je jednak wrzucić na bloga! Dzięki za zrozumienie!
A jakie są Wasze przewidywania na pierwszych dzień Dontaku? Co stanie się w main evencie? Dajcie znać w komentarzach!





Komentarze
Prześlij komentarz