Windy City Riot - ZAPOWIEDŹ


Po kilku miesiącach przerwy NJPW wraca do Stanów Zjednoczonych. Na tydzień przed WrestleManią federacja zaprezentuje się w wietrznym mieście, jakim jest Chicago! A co nas czeka na show? Zapraszam na zapowiedź!

Windy City Riot

Kiedy: piątek, 11 kwietnia (USA) / sobota, 12 kwietnia (Polska)

Gdzie: Chicago, Illinois

Start: 19:00 (USA) / 2:00 (Polska)

Gdzie oglądać: NJPW World PPV


Karta walk



Strong Survivor Challenge
Zane Jay vs. CJ Tino

Bilans bezpośredni: 0-0



Singles Match
TJP vs. Tom Lawlor

Bilans bezpośredni: 1-0 TJP

Ciekawy wybór na opener, ponieważ panowie indywidualnie jako wrestlerzy prezentują się bardzo dobrze w ringu, a do tego prezentują zupełnie odmienne style, więc może z tego wyjść naprawdę ciekawe połączenie. Highflyer (za jakiego mam TJ’a) z technikiem takim jak Lawlor już nie raz pokazywali, że połączenie to sprawdza się i może nam przynieść naprawdę ciekawą walkę na rozgrzanie publiczności. Jeśli chodzi o zwycięzcę to ani jeden, ani drugi pan jakoś specjalnie tego triumfu nie potrzebuje. Jeśli jednak mam na kogoś postawić to wybieram tu TJ’a z racji tego, że jest on mimo wszystko bardziej związany z NJPW niż Lawlor, który i tak przegrywa 90% pojedynków w tej federacji.



Strong Women’s Championship #1 Contender Match
Mina Shirakawa vs. AZM

Bilans bezpośredni: 0-1-1 AZM

Obie panie w styczniu mogły mieć swoje momenty w Tokyo Dome, obie dały naprawdę dobre walki i obie … przegrały. Teraz stają przed szansą na odbudowę i odebranie pasa Mercedes Mone. Ciężko jednak mi tutaj wskazać faworytkę, a jednej i drugiej takie zwycięstwo by się przydało. Tak, wiem, że Shirakawa odchodzi do AEW i to pewnie jest jej ostatnia walka jako zawodniczki Stardom w NJPW. Taka wygrana jednak pozwoliłaby nam na kontynuację jej feudu z Mone. Z drugiej jednak słabo w imię tego feudu poświęcać tak dobrą zawodniczkę, jak AZM. Idealnym rozwiązaniem byłby więc albo remis albo jakiś No Contest, dzięki któremu dostaniemy Three Way Match podczas Resurgence. Takie rozwiązanie pozwoliłoby nam po pierwsze wznowić feud Mina vs. Mercedes w AEW, po drugie nie zaszkodziłoby żadnej z walczących dziś zawodniczek, a wręcz je wzmocniło, a po trzecie mogłoby zrzucić pas z Mone bez konieczności przypinania jej. Same plusy.



Strong Tag Team Championship Match
World Class Wrecking Crew (Jorel Nelson & Royce Isaacs) (C) vs. Intergalactic Jet Setters (KUSHIDA & Kevin Knight)

O ile dobrze pamiętam WCWC chcieli po Battle in the Valley zmierzyć się z trzema innymi teamami w Four Way Matchu, by tylko podkreślić ich dominacji w dywizji tagowej Strong. Zamiast tego dostają tylko Jet Setters, co moim zdaniem ani trochę nie podkreśli prestiżu byłych członków Team Filthy. Okej, walka pewnie będzie co najmniej niezła i będzie można na niej zawiesić oko, ale obecnie byli mistrzowie tagowi juniorów nie są ani trochę wiarygodni jako pretendenci. Knight bawi się głównie w AEW, a KUSHIDA chce trochę popracować w MLW, więc ich pozycja w NJPW jest obecnie praktycznie żadna. Nie będzie więc zdziwieniem, jeśli postawię na obecnych mistrzów.



Strong Openweight Championship 30-Minute Iron Man Match
Gabe Kidd (C) vs. Tomohiro Ishii

Bilans bezpośredni: 0-1-0

Mam pytanie. Dlaczego ta walka, tak jak w styczniu nie może być openerem, skoro nie może być main eventem, tylko jest ona w środku karty? Nie rozumiem tego, tym bardziej że pierwsze starcie w openerze było wybitne. Naprawdę mnie trudno czymś we wrestlingu kupić, a tutaj dałem bez wahania pięć gwiazdek. Niestety też przez to panowie tak mocno sobie podnieśli poprzeczkę, że ciężko będzie im do tego dorównać, nie mówiąc o przebiciu ich poprzednich wyczynów. Niemniej jednak nastawiam się na solidne trzydzieści minut porządnego japońskiego wrestlingu na amerykańskiej ziemi. Co ciekawe - nie znalazłem informacji, jakoby wcześniej w NJPW miał miejsce jakikolwiek Iron Man Match, więc będzie to ciekawe doświadczyć tej historycznej chwili. Jeśli chodzi o zwycięzcę, to stawiam na Ishiiego. Mam wrażenie, że Kiddowi ten pas nie jest już do niczego potrzebny, więc może go stracić, a taki pojedynek, jak Iron Man Match idealnie się do tego nadaje. Nie mogę się już doczekać tego starcia!



Tag Team Match
Rocky Romero & El Phantasmo vs. Los Ingobernables de Japon (Tetsuya Naito & Titan)



Special Singles Match
Zack Sabre Jr. vs. David Finlay

Bilans bezpośredni: 1-1

Mamy tutaj do czynienia z podobną historią jak w przypadku pojedynku AZM z Shirakawą. Obaj panowie są dość wysoko w hierarchii swojej dywizji i obaj też są nieco pokiereszowani ostatnimi porażkami. ZSJ tą z Finlay’em w New Japan Cup, a Finlay tą z Goto o główny tytuł. W tym przypadku jednak nie wyobrażam sobie czegoś takiego, jak No Contest czy remis, bo on żadnemu z nich nic nie da. No dobrze musi więc ktoś wygrać i ja stawiam na lidera TMDK. Dlaczego? Cóż odpowiedź jest prosta - Hirooki Goto będzie potrzebował wiarygodnego pretendenta do walki o główny tytuł na Dontaku, a w tym momencie jedyne nazwisko, jakie takowe jest to Sabre Jr. Musi on jednak umocnić się jakoś przed samą walką, dlatego też potrzebuje tutaj wygranej. Jak wiemy Finlay chce Dog Pound Cage Matchu pomiędzy War Dogs a House of Torture, więc też nie ma za bardzo możliwości do tego, ażeby walczyć też o główny tytuł, dlatego też jego wygrana nie ma tutaj większej racji bytu. Jeśli chodzi już o samą walkę w ringu to o poziom jestem raczej spokojny, ponieważ w trakcie NJC stworzyli jedną z lepszych walk w całym turnieju. Jeśli zakręcą się w podobnych okolicach, to będzie naprawdę nieźle i na to liczę. Mam tylko nadzieję, że obejdzie się bez jakichś durnych interwencji HoT. Z drugiej jednak strony miałyby one swoje logiczne wytłumaczenie. No ale jednak proszę bez takich rzeczy.



Hiroshi Tanahashi Final Road, Kinship Path
Hiroshi Tanahashi vs. KONOSUKE TAKESHITA

Bilans bezpośredni: 1-0 Tanahashi

Nie rozumiem tu dwóch rzeczy. Po pierwsze, dlaczego Takeshita znalazł się w Kinship Path przeznaczonej dla dawnych rywali Tanahashiego skoro ma 29 lat, podczas gdy Umino będący dwa lata młodszy był już w Conection Path. Po drugie nie rozumiem, dlaczego nie jest to walka o tytuł Never - przecież aż o nią się prosi, a warunki są do niej idealne. Pomijając już jednak te dwa aspekty, to jestem bardzo ciekawy, jak Tana zaprezentuje się w ringu z kolejnym (mimo wszystko) reprezentantem młodego pokolenia. Z Umino wyglądało to poprawnie, ale mam przeczucie, że Takeshitą może być tylko i wyłącznie lepiej. Dlatego też chciałbym, żeby to był walka o pas. Koniec końców jednak nie będzie, ale może ma to oznaczać, że Tana tutaj wygra i będzie kolejnym pretendentem, np. podczas Dontaku. Szczerze mówiąc bardzo bym tego nie chciał, bo nie ma w tym żadnej logicznej przesłanki. Dlatego też stawiam na Takeshitę tak, żeby mógł odprawić Tanę z kwitkiem z powrotem do Japonii, a on sam mógł mieć kogoś lepszego za kolejnego pretendenta.



IWGP World Heavyweight Championship Match
Hirooki Goto (C) vs. Shota Umino

Bilans bezpośredni: 0-0

Zestawienie naprawdę interesujące i w moim przekonaniu warte głównego tytułu. Goto jako mistrz to kwintesencja tego, jak powinien wyglądać posiadacz głównego tytułu (czemu bookerom NJPW tak długo zajęło pojęcie tego?). Umino z kolei to najbardziej pushowany członek nowych trzech muszkieterów i w związku z tym także ktoś godny main eventu dużej gali NJPW. W zapowiedzi Sakura Gensis, która nie ujrzała ostatecznie światła dziennego (bo jej nie skończyłem), pisałem sobie roboczo, że pojedynek Umino vs. Tanahashi to idealna okazja na heel turn tego pierwszego. Jak się okazało NJPW nie miało jaj i wątpie, aby przedstawiciele federacji pokazali je w tym momencie. Jakoś ciężko mi to sobie wyobrazić, ale może jednak kryje się za tym jakiś głębszy sens, którego nie pojmuje. Jeśli chodzi o samą postawę w ringu, to myślę, że możemy się nastawiać na wrestlingową ucztę. Wszystkie walki Goto z tytułem na szali w trakcie tego reignu były co najmniej dobre. Umino z kolei, kiedy walczy o główny pas, to wchodzi na swoje najwyższe obroty i pewnie będzie tak też tym razem. Jak już pisałem przy walce ZSJ vs. Finlay stawiam, że na Dontaku zobaczymy Goto vs. Sabre II, co oznacza, że stawiam tutaj na obronę obecnego mistrza. Z drugiej strony rok temu podczas WCR pisałem też, że Moxley nie pokona Naito, a jednak okazało się, że NJPW postanowiło mnie bardzo mocno zaskoczyć. Wydaje mi się jednak, że nic dwa razy się nie zdarza. A może jednak?

Moje typy

  1. Zane Jay
  2. TJP
  3. Remis
  4. World Class Wrecking Crew
  5. Tomohiro Ishii
  6. Los Ingobernables de Japon
  7. Zack Sabre Jr.
  8. KONOSUKE TAKESHITA
  9. Hirooki Goto

Jak to zazwyczaj bywa, kiedy NJPW ma swoją galę w Stanach, to na drugi dzień mam coś ważnego do zrobienia i muszę dość wcześnie wstać. Z tego też powodu nie spodziewajcie się relacji na żywo. Niemniej jednak pojawią się one w sobotę rano, a więc zaledwie kilka godzin po gali.

A jakie są Wasze typy przed Windy City Riot? Dajcie znać w komentarzach!

Komentarze