New Japan Cup - ZAPOWIEDŹ ĆWIERĆFINAŁÓW


Jeden dzień. Tyle dokładnie potrwa etap ćwierćfinałów tegorocznego New Japan Cup. To bardzo krótki okres, jak na ten puchar, dlatego też nie przedłużam i zapraszam na zapowiedź tego jednego show.

Jak mi poszło w poprzedniej rundzie z typowaniem?


Cóż… Chyba nigdy nie będzie mi dane wytypować poprawnie wszystkich pojedynków, bo znów zabrakło jednego poprawnego typu. I pomyśleć, że wszystko byłoby dobrze, gdyby nie Ren Narita.


Kiedy recenzja drugiej rundy?

Stwierdziłem, że skoro mamy gale dzień po dniu, to wstrzymam się z recenzją kolejnych rund do przerwy i pojawi się ona wraz z zapowiedzią finału New Japan Cup.

New Japan Cup Quarter-Finals

Kiedy: sobota, 15 marca

Gdzie: Aichi, Dolphin’s Arena

Start: 9:00

Gdzie oglądać: NJPW World

Karta walk



New Japan Cup Quarter-Final Match
David Finlay vs. Yuya Uemura

Bilans bezpośredni: 1-1

Pierwszy z ćwierćfinałów to rewanż za ubiegłorocznego Climaxa i rewanż, na który zapowiadało się już dużo wcześniej (z pasem Global w tle), ale zastopowała go kontuzja Uemury. Teraz obaj panowie są w swojej stuprocentowej dyspozycji i nic im nie stoi na przeszkodzie, żeby wykręcić dobrą walkę. Ta z Climaxa, o której wspomniałem była naprawdę niezła, gdyż oceniłem ją na 3,5 gwiazdki, ale wówczas Uemura był chyba w swojej życiowej formie. Do takowej mimo wszystko po kontuzji trochę mu daleko, ale być ukrywa on część swojego postępu z obawy o odnowienie się kontuzji. Jednocześnie dostajemy w drugiej rundzie z rzędu pojedynek członka War Dogs z członkiem Just 4 Guys. Poprzedni zakończył się poprzez Count-Out i interwencję Narity. Czy i tym razem ludzie z HoT przeszkodzą Finlay’owi w przejściu dalej? Mam nadzieję, że nie, ponieważ to właśnie na niego stawiam, choć wciąż wiele się nie wyjaśniło w sprawie wojny domowej w Bullet Clubie, a dodatkowo pojawił nam się wątek Sanady, który łączy Just 5 4 Guys z War Dogs. Dużo niewiadomych, mało odpowiedzi, ale mam nadzieję, że skupimy się tutaj na wrestlingu, a nie historiach pobocznych.



New Japan Cup Quarter-Final Match
Zack Sabre Jr. vs. Taichi

Bilans bezpośredni: 1-1

Do tego starcia mogło dojść już podczas poprzednich cupów, ale jakoś tak wychodziło, że albo jeden, albo drugi nieco szybciej odpadali. Teraz jednak gwiazdy i booking Gedo ułożył się tak, że byli tag team partnerzy stają naprzeciw siebie i w sumie nie mogę doczekać się na to, aż to się w końcu stanie, bo co prawda panowie już ze sobą walczyli, ale było to dziesięć lat temu i to w ringu NOAH, a nie NJPW. Od tego momentu minęło jednak sporo czasu i obaj są już zdecydowanie bardziej dojrzali, a także znają swoje mocne strony, jak i słabości, gdyż przez cały okres bycia w jednej stajni i tag teamie poznali się na wylot. Wygląda na to, że Zack rozpoczyna swój quest po odzyskanie głównego pasa i wygląda też na to, że chce to zrobić poprzez New Japan Cup. Dlatego też typuje właśnie jego do tego, że opuści Aichi z ręką uniesioną do góry i w moim przekonaniu zrobi to po świetnym pojedynku.



New Japan Cup Quarter-Final Match
Shota Umino vs. Jeff Cobb

Bilans bezpośredni: 0-0

Byłem przekonany, że spotkali się oni już w ringu 1 na 1, a tymczasem będzie to first-time ever. Będzie to jednak bardzo ciekawy first-time ever, bowiem dostajemy odnowionego oraz Cobba, którego pozycja jest … bardzo niepewna. Z jednej strony bowiem pokonał dopiero co mistrza tagów, czym zagwarantował sobie shota na te pasy. Z drugiej z kolei jest bardzo dużo plotek o tym, że na zakończenie kariery podpisał on dobrą umowę z WWE. Jeśli to prawda, to czy mu się dziwić absolutnie nie. Zarobi tam z pewnością większe pieniądze i będzie mógł występować przed dużo większą publicznością, a to też jest dla wrestlerów ważne. Jednocześnie szkoda by mi bardzo było tego, żeby odchodził z NJPW i szkoda pewnie byłoby zapewne samej federacji. Dlatego też może będzie go przekonywać do pozostania i żeby to zrobić pozwoli mu awansować do najlepszej czwórki NJC.



New Japan Cup Quarter-Final Match
Drilla Moloney vs. Shingo Takagi

Bilans bezpośredni: 1-0 Moloney

Co panowie potrafią pokazali miesiąc temu w Osace. Wówczas dostali dziesięć minut, a i tak zrobili (moim zdaniem) trzecią najlepszą walkę na tamtej gali. Teraz mam nadzieję, że zrobią coś jeszcze dużo lepszego i dostaniemy banger nad bangery oraz walkę tego turnieju. Tak - nie przejęzyczyłem się - w tej dwójce widzę bardzo duży potencjał na to, żeby stworzyli nam walkę całego turnieju. Jeśli chodzi o zwycięzcę to wygląda na to, że faworytem powinien być Takagi. Moloney co prawda wygrał pierwszy ich pojedynek, a dodatkowo jest niepokonany jako heavyweight, ale wydaje mi się, że w końcu przyszła kryska na matyska i to bardziej doświadczony zawodnik okaże się tu lepszy. No i poza tym daje do podstawy do trzeciego decydującego meczu - a ja, mimo że nie widziałem drugiego już mam ochotę na kolejny.



IWGP World Heavyweight Championship Match
Hirooki Goto (C) vs. Yuji Nagata

Bilans bezpośredni: 7-4 Goto

Hirookiego Goto dziwnych obron tytuły ciąg dalszy. Z jednej strony cieszę się, że pas jest broniony tak często, bo przypomina mi to dawne czasy, kiedy nie tylko duże gale, ale także mniejsze eventy, takie jak właśnie gala w środku touru o New Japan Cup. Z drugiej jednak nie jestem aż tak zadowolony, kiedy widzę, że kolejny weteran dostaje shot na główny tytuł. Takie obrony powinny być wskazane dla młodych, aspirujących zawodników, którzy jeszcze nie mają aż tak dużego star poweru i chcą przetrzeć szlaki przed wejściem na dużo wyższy wrestlingowy level. Przyjdzie nam jednak obejrzeć starcie dwóch bardzo doświadczonych wrestlerów, którzy znają się jak łyse konie, bowiem mają za sobą jedenaście singlowych pojedynków i niezliczoną ilość tag team matchy. Mam nadzieję, że wpłynie to pozytywnie na jakość pojedynku i w main evencie (zakładam, że takowy to właśnie będzie) zobaczymy coś naprawdę ciekawego. Faworyt może być tylko jeden i będzie nim Goto, który do swojego reignu szybko dopisze V2 i będzie czekał na Sakura Genesis, gdzie jednak tak łatwo to już nie będzie.

Moje typy

  1. David Finlay
  2. Zack Sabre Jr.
  3. Jeff Cobb
  4. Shingo Takagi
  5. Hirooki Goto



A jakie są wasze typy przed sobotnią galą? Dajcie znać w komentarzach!

Komentarze