W ostatni dzień roku zapraszam Was na podsumowanie ostatniego z tegorocznych turniejów, a więc World Tag League. Jak wypadły zmagania tag teamowych heavyweightów?
Zasady recenzji
Z góry mówię, że nie oceniłem wszystkich walk, gdyż po prostu nie miałem na to czasu. Przyjąłem więc pewne kryteria, których starałem się trzymać. Wyglądały one następująco:- Walki, które uznałem warte obejrzenia, w zapowiedzi, która miała zostać opublikowana, jednak przez moją kontuzję nie została
- Walki, które trwały dłużej niż 15 minut
- Walki, które nie spełniały dwóch powyższych kryteriów, ale które miała średnią ocen powyżej 8,00 na Cagematch
Oceny poszczególnych dni World Tag League 2024 na podstawie obejrzanych walk
- Day 1: 5,25/10
- Day 2: 5,5/10
- Day 3: 5,75/10
- Day 4: 4/10
- Day 5: 6,5/10
- Day 6: 4,5/10
- Day 7: 6,5/10
- Day 8: 5/10
- Day 9: 5,5/10
- Day 10: 6,25/10
- Day 11: 8/10
- Day 12: 5,5/10
- Day 13: 5,75/10
- Day 14: 4/10
Top 5 walk World Tag League 2024 wg redakcji New Japan Polska

5. Bishamon vs. Bullet Club War Dogs - Day 13 - * * * ½*
Przed ostatnim dniem te dwa zespoły (plus LIJ) miały szanse na wygranie Bloku A. Byłem więc przekonany, że Bishamon po raz kolejny z łatwością wygrają blok, bo też byli naturalnymi faworytami. War Dogs z kolei w tym zestawieniu są młodym tag teamem i myślałem, że jak to w wielu przypadkach było zostaną potraktowani jako średni tag team do ewentualnego rozwoju. Stało się jednak zupełnie odwrotnie, co także podwyższa ocenę tej walki, ponieważ za zaskoczenie także podwyższam oceny. Walka stała na fajnym poziomie, miała i aspekt brawlowy i fajną ekspozycję w ringu, więc spokojnie śmiało mogę wstawić ją do tegorocznej topki.4. United Empire vs. TMDK - Day 10 - * * * ½*
Dostaliśmy rozszerzoną wersję walki o pasy tag teamowe i muszę przyznać, że dosyć ona mi się podobała. Nie było to może coś spektakularnego, co widać po ocenie, bo 3,5 gwiazdki to nie jest specjalnie dużo, ale mimo to przez poziom całego turnieju udało się temu starciu dostać do TOP 5 najlepszych w tym turnieju. Zaskoczony nieco jestem wynikiem, bo spodziewałem się, że Shane i Mikey odgryzą się O-Khanowi i HENARE za walkę o pasy tagowe z Osaki, ale tak się jednak nie stało. Zaskakuje mnie także fakt, jak bardzo pozytywny odbiór swojej postaci ma Great-O-Khan - nie spodziewałbym się tego nigdy, tymczasem jest on jednym z najbardziej cheerowanych (zwłaszcza w Osace) postaci w uniwersum New Japan
3. TMDK vs. Bishamon - Day 7 - * * * ¾*
Może i Zack z Oiwą w końcowej klasyfkacji WTL-u wypadli słabo, ale w wrestlingu oprócz bilansu win-loss liczy się także wrażenie artystyczne. Dlaczego o tym tu piszę? Otóż od początku ciężko było sądzić, aby akurat ci członkowie TMDK mogli wygrać WTL z racji tego, że mieli już przed tym turniejem zaplanowane walki podczas Wrestle Kingdom. W związku z tym Zack jako główny reprezentant NJPW oraz Oiwa jako jedna z przyszłych twarzy federacji musieli pójść w innym kierunku, a więc pokazaniu, że mogą właśnie tworzyć bardzo dobre walki i to właśnie zrobili. Dowodem tego jest pojedynek z Bishamon czy też walka z LIJ, ale nawet cała średnia była imponująca, bo wyszło niemalże 3,25 gwiazdki na pojedynek średnio. Jeśli zaś chodzi o ten dokładny pojedynek, to bardzo długo się rozkręcali, ale jak już weszli na najwyższe obroty, to trudno było oczy oderwać od ekranu. Przez długi czas był to mój numer jeden w całym WTL, ale końcówka turnieju nieco zmieniła hierarchię - niemniej jednak pozwoliła tej czwórce utrzymać miejsce na podium.2. Los Ingobernables de Japon vs. Bullet Club War Dogs - World Tag League Final Match - * * * *
Bardziej niż walkę finałową przypominało to brawl i takie coś nie do końca pasuje mi do finału wielkiego turnieju. Niemniej jednak jest to coś, z czego War Dogs słyną, więc trudno było czegoś innego po nich oczekwiać, zwłaszcza, że czas, który w tym finale dostali tylko skłaniał do tego by pójść w publikę i tam trochę powalczyć. Bardziej takie coś pasowałoby mi do walki w bloku i tam z pewnością dałbym temu wyższą ocenę. Niemniej jednak finał spełnił swoje zadanie, bo znalazł się bardzo wysoko w całym zestawieniu i dość mocno mi się podobała. Jeśli miałbym komuś poleci jakąś walkę to byłoby to to starcie albo...1. Los Ingobernables de Japon vs. TMDK - Day 11 - * * * *
... albo mój numer jeden na tej liście, czyli walka, w której nie wystąpił żaden tag teamowy specjalista. Niemniej jednak ta walka czterech indywidualistów sprawiła mi największą wrestlingową przyjemność w trakcie tego całego tournee. Nie byłem do końca optymistycznie nastawiony do tej walki, bo podobną dostaliśmy w Korakuen Hall w drodze do Power Struggle i była ona moim zdaniem dosyć kiepska. Tym razem było jednak odwrotnie i panowie dali świetny popis swoich umiejętności, co dało kapitalny spektakl tag teamowy. Czekam, co pokażą w Tokyo Dome, bo jeśli utrzymają poziom z tej walki, to czeka nas fantastyczne Wrestle Kingdom. Co ciekawe w pojedynkach LIJ vs. TMDK w tym składzie jest 2:0 dla tych pierwszych, czyżby miało to sugerować kolejny feud po nowym roku i szansę na główny pas dla Tsujiego? Nie obraziłbym się na pewno.Największe zaskoczenie
Bullet Club War Dogs (Gabe Kidd & SANADA)
Jak już pisałem wyżej było dla mnie zaskoczeniem, że Gabe i SANADA, jako świeżo skonstruowany tag team zaszli tak wysoko, bo w końcu otarli się o wygraną. Zakładam, że miejsce nowego członka War Dogs było przeznaczone dla Jake'a Lee, ale jego kontuzja okazała się dużo poważniejsza niż zakładano. Moim zdaniem jednak wyszło to na duży plus dla War Dogs, bo choć może i ich położenie w pierwotnym składzie by się nie zmieniło, to jednak zmianie uległo wrażenie artystyczne. W moim przekonaniu SANADA jest lepszym wrestlerem niż Jake, a przynajmniej takie mam po G1 Climax, gdyż później już tego drugiego nie było mi dane oglądać. Zyskuje dzięki temu też Gabe, który sam w sobie jest dobrym wrestlerem, ale może się dużo nauczyć o bardzo doświadczonego kolegi. Wydaje mi się, że wkrótce tą dwójkę możemy zobaczyć w obrazku mistrzowskim pasów tag teamowych i niewykluczone, że wygrają je nawet. Ciekaw jestem także, jak zostanie rozpisane story, kiedy Jake się wyleczy - w końcu jego stały pobyt w NJPW zaczął się od zesquashowania Sanady i pytanie, czy ta dwójka będzie potrafiła ze sobą współpracować pozostaje nierozstrzygnięte.
Największe rozczarowanie
TMDK (Mikey Nicholls & Shane Haste)
Moim zdaniem Gedo w ciągu miesiąca tak napluł Shane'owi i Mikey'emu w pysk, jak nikomu dawno żaden booker tak nie zrobił. Przez większość 2024 roku ciągnęli słabo obsadzoną dywizję tag teamową i w listopadzie nagle stracili dwa pasy. Myślałem, że zostało to zrobione po to, żeby wygrali WTL i podkreślili, jak dobry był to dla nich rok. Tak się jednak nie stało i zaczynam się zastanawiać dlaczego? Mam podejrzenie, że to ze względu na sytuacje kontraktową i fakt, że Mikey i Shane podpisali jakąś umowę z AEW bądź WWE. Mam nadzieję, że nie bo szkoda będzie stracić taki tag team, a i panowie też mogą tego żałować, jeśli to, o czym piszę okaże się prawdą.
Co sądze o zwycięzcach?
Moim zdaniem wygrana Hiromu i Naito jest napluciem w twarzy całej dywizji tag teamowej. O ile jeszcze zrozumiałbym tą decyzję, jeśli zwycięstwo zamieniliby na shot na pasy tagowe na Wrestle Kingdom, tak nie mogę zrozumieć, że panowie postanowili olać dywizję tag teamową i zawalczyć między sobą na największej scenie ze wszystkich. Jasne, prestiż pojedynku będzie dużo większy, ale w szatni będzie siedzieć dwudziestu jeden facetów (wszyscy, którzy brali udział w WTL, a nie mają walki na WK) z myślą, że oni daliby niezłe show w walce o tytuły drużynowe. Jest jeszcze pewna nadzieja związana z Naito i Hiromu, ale o niej opowiem w zapowiedzi Wrestle Kingdom 19, która powinna pojawić się już jutro na blogu
Podsumowanie
Spośród pięciu corocznych turniejów, które NJPW organizuje World Tag League wypadło najsłabiej. Pomimo tego mieliśmy parę momentów, które warto sobie nadrobić już w Nowym Roku. Z okazji jego rozpoczęcie chciałbym Wam - Drodzy Czytelnicy życzyć wszystkiego, czego tylko sobie zapragniecie. Sobie pozostawie życzenie związane z tym, by 2025 w New Japan Pro Wrestling był jeszcze lepszy aniżeli 2024. Do siego roku!
.png)






Komentarze
Prześlij komentarz