Best of the Super Juniors 31 - RECENZJA


Dwa miesiące temu rozpoczęło się, a miesiąc temu zakończyło Best of the Super Juniors. Ja wiem, że to jest zdecydowanie za późno na recenzje, ale musicie mi wybaczyć. Koniec czerwca i początek lipca był u mnie bardzo intensywny, bo związany z obroną pracy licencjackiej i nie w głowie było mi tak regularne prowadzenie strony. Na szczęście to już za mną i mogę wrócić do regularnego postowania, a zacznę właśnie od zaległej recenzji BOSJ, na którą serdecznie zapraszam.

Zasady recenzji

Z góry mówię, że nie oceniłem wszystkich walk, gdyż po prostu nie miałem na to czasu. Przyjąłem więc pewne kryteria, których starałem się trzymać. Wyglądały one następująco
  • Walki, które zamieściłem jako warte do zobaczenia w zapowiedziach BOSJ, które zamieściłem na stronie
  • Walki, które trwały dłużej niż 15 minut
  • Walki, które nie spełniały dwóch powyższych kryteriów, ale które miała średnią ocen powyżej 8,00 na Cagematch

Jeśli któraś walka nie spełniała żadnego z kryteriów, to po prostu ją odpuszczałem


Oceny poszczególnych dni BOSJ 31 na podstawie obejrzanych walk

  • Day 1 - 6 / 10
  • Day 2 - 5,75 / 10
  • Day 3 - 5,5 / 10
  • Day 4 - 5,25 / 10
  • Day 5 - 5,5 / 10
  • Day 6 - 3 / 10
  • Day 7 - 5 / 10
  • Day 8 - 7 / 10
  • Day 9 - 6,5 / 10
  • Day 10 - 4,75 / 10
  • Day 11 - 5,75 / 10
  • Day 12 - 7 / 10
  • Day 13 - 7,75 / 10

Średnia z trzynastu dni + finał: 6,25 / 10


TOP 5 walk Best of the Super Juniors wg redakcji New Japan Polska


5. TJP vs. Taiji Ishimori - Semi-Final Match - 3.06.2024 - * * * *

Oba pojedynki półfinałowe były dość mocno zachwalane, a mimo to tylko jeden znalazł się w moim TOP 5. Był on dobry, ale nic ponad to i te cztery gwiazdki daje być może trochę na wyrost, jednak uważam że jest to adekwatna ocena. Cieszy mnie, że duże walki w tym turnieju miały miejsce w Korakuen Hall, bo publika tam zawsze jest fenomenalna i tak też było tym razem, gdyż odbiór tego starcia był po prostu genialny. Jedyne czego żałuje to fakt, że bookerzy NJPW ostatecznie postawili na Ishimoriego, a nie kontynuowali redemption story TJ’a. Szkoda, bo było ono bardzo dobre i zasługiwało na pociągnięcie do finału. Na plus to, że w ostatniej fazie turnieju Ishimori nieco się obudził i zaczął robić zdecydowanie lepsze walki niż przez jego większość.


4. TJP vs. Kevin Knight - A Block Match - 11.05.2024 - * * * *

Nie miałem w planach oglądać tego starcia, ale zmusił mnie czas, który przekroczył piętnaście minut o zaledwie dwie sekundy. Bardzo jednak się cieszę, że tak się stało, bo w trakcie tych piętnastu panowie zrobili naprawdę niezłe show. W ogóle cały pierwszy dzień był niezły, a to starcie tylko podkreśliło dobre rozpoczęcie turnieju. Szokuje też wygrana Kevina, ale w obliczu redemption story TJ’a nie aż tak bardzo, choć wówczas moje odczucia było zdecydowanie inne. Polecam każdemu, kto lubi spotfesty, bo mieliśmy ich tu aż nadto.


3. TJP vs. El Desperado - A Block Match - 26.05.2024 - * * * * ¼*

To była jedna z tych walk, przed którą myślałem, że nie ma szans, żeby TJ wygrał, bo w końcu Despe jest na autostradzie do finału. Zostałem jednak zaskoczony, bo Gedo postanowił jednak, że TJ pokona jedną z największych gwiazd dywizji i będzie w grze przed ostatnią kolejką mając bilans 4-4. Oprócz tego zaskoczenia mieliśmy też oczywiście przyzwoity pojedynek. Szkoda tylko, że zrobili je w Yoyogi, a nie w Korakuen, bo mogłoby ono być tylko lepsze.


2. El Desperado vs. Taiji Ishimori - Final Match - 9.06.2024 - * * * * ¼*

Miałem bardzo duże obawy jeśli chodzi o ten pojedynek. Po pierwsze dlatego, że był to finał i ten jeden pojedynek może wyjść, ale nie koniecznie musi. Po drugie dlatego, że walka ta była main eventem Dominion. Bycie głównym wydarzeniem drugiej co do wielkości gali nakłada na zawodników dużą presję, a co za tym idzie może ona sprawić, iż nie wykręcą oni wystarczająco dobrej walki. Tak się jednak nie stało i panowie stanęli na wysokości zadania, podsumowując bardzo dobre Dominion naprawdę niezłą walką. Wreszcie spełniło się też marzenie Hiromu Takahashiego, a więc junior heavyweighci w main eventach dużych gal. Szkoda tylko, że sam Hiromu nie mógł w tej walce wystąpić. W mojej opinii jest to lekkie naplucie mu w twarz, nawet jeśli jestem zmęczony nim jako główną postacią tej dywizji. Niemniej jednak numery dwa i trzy, a więc Desperado i Ishimori, też dali radę i mogę to powiedzieć z naprawdę dużą ulgą…


1. TJP vs. Titan - A Block Match - 30.05.2024 - * * * * ¼*

… Choć nie stworzyli oni najlepszej walki podczas miesiąca junior heavyweightów, gdyż tą dostarczyli (przynajmniej w mojej) opinii właśnie Titan i TJP. Pomimo tego, że ta walka nie była w żadnym stopniu nawet main eventem tego show i miała zaledwie trzynaście minut, to bawiłem się na niej doskonale. Po pierwsze cały czas był wypełniony akcją non-stop. Panowie ani na chwilę się nie zatrzymywali i dawali z siebie 200% wiedząc, że zwycięzca może trafić do półfinału. Po drugie mieliśmy tutaj bardzo dużo springboardów, skoków czy ataków z trzeciej liny. W moim przekonaniu jest to kwintesencja dywizji takich jak junior heavyweight. Po trzecie po raz kolejny genialna publika w Korakuen Hall, która świetnie odebrała to starcie. Wreszcie po czwarte - TJP. Lider United Empire dopełnił swoje redemption story i nawet po czterech porażkach wyszedł z bloku, mimo że skazywałem go na zsyłkę w okolicach końca stawki przez większość turnieju. Do tego na najważniejszy swój pojedynek pojawił się jako Aswang, co jeszcze bardziej pokazuje, jak ważna i prestiżowa to była walka. Gdybym miał komuś polecić jedno jedyne starcie z tego turnieju, to właśnie byłoby to.


Inne warte obejrzenia walki wg redakcji New Japan Polska

  • El Desperado vs. Titan - Day 1
  • Hiromu Takahashi vs. DOUKI - Day 2
  • El Desperado vs. Blake Christian - Day 6
  • Clark Connors vs. El Desperado - Day 8
  • TJP vs. Blake Christian - Day 8
  • Hiromu Takahashi vs. Robbie Eagles - Day 9
  • HAYATA vs. El Desperado - Day 11
  • Hiromu Takahashi vs. Taiji Ishimori - Day 12
  • DOUKI vs. El Desperado - Day 13


Wszystkie walki wymienione w tej sekcji zostały przeze mnie ocenione na trzy i pół gwiazdki lub więcej.


MVP Turnieju


TJP

Wydawało się, że po tak tragicznym początku nie ma szans na to, by chociażby ukończyć swój blok w TOP 3. Tymczasem otrzymaliśmy redemption story w jego wykonaniu i było ono dla mnie bardzo fajne, bo za każdym razem, kiedy myślałem, że już przegra i pożegna się z turniejem, to wówczas on niespodziewanie wygrywał. Mieliśmy też powrót jego alter ego, czyli Aswanga, co również było fajnym konceptem i co ostatecznie dało mu awans do najlepszej czwórki. Cholernie żałuje, że Gedo nie dał mu choćby szansy w finale, bo moim zdaniem powinien ją otrzymać. Po pierwsze dlatego, że pośród wszystkich uczestników miał najlepszą reakcję pośród fanów. Po drugie tworzył najlepsze walki pośród całego turnieju, o czym świadczy mój ranking walk. Mam nadzieję, że TJ jeszcze w tym roku otrzyma szansę, chociażby powalczenia o tytuł, a najlepiej gdyby udało mu się go zdobyć. Taki tytuł z pewnością ugruntowałby jego pozycję jako lidera United Empire i szczerze mówiąc bardzo mi się on w tej roli podoba.

Największe rozczarowanie turnieju


Francesco Akira

Dla kontrastu jako największe rozczarowanie daję partnera TJ’a, który jak dla mnie też mógł zrobić naprawdę niezły wynik w całym turnieju i być jego jasnym punktem, bo przecież też potrafi dawać kapitalne walki. Niestety kontuzja mu to uniemożliwiła. Ja wiem, że to czynnik pozasportowy, ale mimo wszystko ważny, bo sprawił, że musiał się on wycofać z turnieju. Dobrze, że nie uraz nie był zbyt długi i Francesco znów walczy, niemniej jednak po jego występie zostanie spory zawód. No cóż - może otrzyma swoją szansę w przyszłym roku. Powinien, bo po prostu na nią zasłużył.


Co sądze o zwycięzcy?

Od momentu, w którym ogłoszono, że finał BOSJ będzie main eventem Dominion wiedziałem, że w finale będzie przynajmniej ktoś z trójki Desperado, Ishimori, Takahashi. Ostatecznie było dwóch pierwszych i wieść o tym, że jedna z nich wygra ani trochę mnie nie zaskoczyła. Ostatecznie postawiono na Despe i wydaje mi się, że była to dobra decyzja - tym bardziej że nigdy wcześniej nie udało mu się podnieść tego trofeum. Do tego, jak już wiadomo - choć jeszcze nie oglądałem tych walk Despe zdążył zdobyć pas i nawet go stracić. Ostatnią z tych decyzji nie do końca rozumiem, bo myślałem, że zadeklaruje o chęć do wzięcia udziału w G1. Tak się jednak nie stało i trochę żałuję, no ale zobaczymy co z dywizją junior heavyweight będzie się działo.

Podsumowanie

Trzydziesta pierwsza edycja turnieju w mojej opinii była nieco gorsza od tej jubileuszowej, którą mieliśmy rok temu. Nie zmienia to jednak faktu, że Desperado z Ishimorim napisali swego rodzaju historię - main eventując Dominion. Na plus także publiczność, która może raz albo dwa razy nie była wystarczająco aktywna, by nie dodać 0,25 do oceny za jej dobre zaangażowanie się w show. Na minus fakt, że w tym roku najlepsza walka została oceniona na cztery i jedną czwartą gwiazdki, podczas gdy w zeszłym roku jeśli dobrze pamiętam mieliśmy dwa five stary i masę starć na 4,5 i 4,75. Generalnie rzecz jednak biorąc turniej był w porządku i z pewnością można uznać za w miarę udany. Czas już za chwilę na Climaxa, który mam nadzieję będzie jeszcze lepszy.

A co wy sądzicie o tegorocznym BOSJ? Dajcie znać w komentarzach!

Komentarze