
Jesteśmy po dwóch kolejnych dużych galach od NJPW, które podsumuje w jednym zbiorczym artykule. Zapraszam na recenzje gal Battle in the Valley i New Beginning in Nagoya.
Battle in the Valley
Shota Umino & Jacob Fatu & Fred Rosser vs. Team Filthy - * * *
Dobry opener, choć początek na to zupełnie nie wskazywał. Publika obudziła się w momencie wejścia do ringu Fatu i matko boska co to jest za wrestler. Widziałem kilka skrótów jego walk, ale zobaczenie w całości (a pewnie nie, bo musiał dzielić czas w ringu z innymi) jego popisów sprawia, że się w nim jeszcze bardziej zakochałem. Mam nadzieję, że New Japan, chociaż na jakiś czas go podpisze, bo spokojnie może być twarzą federacji w Stanach, patrząc po reakcji publiki. Jack Perry w NJPW? Mam wrażenie, że to mimo wszystko work i po walce z Shotą wróci on do AEW.Mascara Dorada & Volador Jr. vs. Rocky Romero & Soberano Jr. - * * * ¼*
Reprezentanci CMLL trochę sobie polatali i jak to zwykle bywa stworzyli całkiem niezłą walkę. Podpromowali też moim zdaniem trochę FantasticaManię i zachęcili mnie do tego, żeby co nieco rzucić okiem.David Finlay vs. TJP - * * *
Dobra promocja Steel Cage Matchu. TJ nie wyglądł tutaj jako ktoś, kogo Finlay ma tylko zniszczyć i cześć. Mimo że wiadomo było, że lider BC wyjdzie z tego starcia z tarczą, to jednak członek UE stworzył mu bardzo trudne warunki. Bardzo też podoba mi się od dłuższego czasu interakcja TJ’a z fanami. Może to on będzie nowym liderem Empire po Ospreay’u
Strong Openweight Tag Team Championship Match - * * ½*
Bez żadnego wielkiego szału. Zdziwiony jestem, że zapadła tu decyzja, żeby kontynuować reign GoD. W momencie, w którym mają oni pasy IWGP moim zdaniem nie ma sensu, żeby byli oni podwójnymi mistrzami, bo mam wrażenie, że pasy Strong mocno obniżają ich prestiż jako najważniejszego zespołu w NJPW, a War Dogs mogliby te tytuły przejąć, bo w sumie na nic więcej chyba nie mogą obecnie (poza Finlay’em) liczyć.Strong Women’s Championship Match - * * *
Nie kojarzyłem Adory i miałem obawy, jak to starcie będzie wyglądać ringowo, ale zupełnie niepotrzebnie, bo panie się obroniły i stworzył niezłą walkę. Oczywiście nie było szans, żeby dorównały one zeszłorocznej walce kobiet z BitV, gdzie Mone z KAIRI zrobiły walkę gali, ale i tak zrobiły całkiem niezłe show. Giulia broni i powoli zaczynam się zastanawiać, czy nie skończy się na tym, że zwakuje pas. Chyba byłaby to najlepsza decyzja.Chosen Bros vs. TMDK - * * *
Nie miałem pojęcia o istnieniu tag teamu Riddle’a z Cobbem przed przejściem tego pierwszego do WWE i byłem mocno zaskoczony, że to właśnie jego Matt wybrał na partnera, ale wcale nie było to negatywne zaskoczenie. Panowie dalej mają fajną chemię i zobaczyłbym ich dłuższy run jako zespołu w NJPW. Mieliśmy mały teaser dołączenia Matt do UE. Na razie odmówił, ale kto wie może w Sapporo po walce z Tanahashim. Byłbym za!AEW Continental Crown Championship Match - * * * ½*
Jedna z lepszych walk, które Kingston miał od dłuższego czasu w ringu NJPW. Panowie poszli na całość od pierwszej do ostatniej sekundy i bardzo cieszę się z tego, że skończyło się to wszystko podwójnym wyliczeniem, bo to zwiastuje rewanż. I muszę przyznać, że na niego czekam. Eddie na backstage’u wspomniał, że on też ma kolegów. Walka zespołowa jakoś niespecjalnie mi tu pasuje i wolałbym kolejne 1 na 1 pomiędzy nim i Kiddem dodatkowo ze stypulacją, np. Chicago Street Fight na Windy City Riot.Shingo Takagi vs. Jon Moxley - * * * * *
Oczekiwałem totalne r********u i taki r*******l dostałem. Dobra chemia w ringu i poza nim, spore wykorzystanie przedmiotów, co w przypadku NO DQ moim zdaniem jest zawsze na plus, publiczność, która wręcz szalała przy każdej akcji tego pojedynku. Wszystko tu zagrało bardzo dobrze, więc moim zdaniem spokojnie to starcie zasłużyło na pięć gwiazdek. Oczywiście było trochę przeginek, ale byłem niemal pewien, że to się stanie i nie jestem specjalnie zły. Moxley vs. Naito? Czemu nie, zobaczymy co z tego wyjdzie. Natomiast nie wiem co z Shingo. Musi on się w niedługim czasie odbić, bo po odejściu Okady czy Ospreay’a NJPW będzie potrzebowało top doga, a Shingo ma wszystko, żeby nim być.Kazuchika Okada vs. Will Ospreay - * * * * ¾*
Jak zwykle wszystko było na najwyższym poziomie, ale panowie nigdy nie zawiedli toczą walki jeden na jednego. Tak też było i tym razem. Mam wrażenie, że miało to być coś na zasadzie Okada vs. Ospreay: Greatest Hits i wypadło to w mojej opinii nieźle. Podsumowało to ich całą wspólną historię, która jest kapitalna i mam nadzieję, że jeszcze się nie kończy. Atak War Dogs po walce logiczny i zrozumiały. Co ciekawe znów odchodzących ludzi z NJPW żegna Finlay uderzając ich shillelagh. Ostatecznie Ospreay jednak i jego ludzie wychodzą zwycięsko z tej batalii, czym moim zdaniem spoilerują wynik z 11 lutego. Okada, Ospreay dziękuje za piękne ostatnie lata.Całkowita ocena: 7,25/10
W całej gali nie było praktycznie żadnego słabego punktu. Całe show było na równo i w miarę wysokim poziomie, co dodatkowo podbiły dwie ostatnie walki, które były kapitalne. Do tego wspaniała publiczność, która była chyba najlepsza spośród wszystkich gal NJPW w Stanach. Pozostaje czekać na Windy City Riot, bo w Chicago publika może być jeszcze lepsza.
New Beginning in Nagoya
Shota Umino & Tomoaki Honma vs. House of Torture - * *
United Empire vs. Bullet Club War Dogs - * * *
Naprawdę nieźle to wyglądało i skoro bez udziału Ospreay’a oraz bez stalowej klatki i prawdopodobnie bez sprzętów było to aż tak dobre, to co dopiero będzie, kiedy te czynniki dojdą. Przed nami jeszcze sporo tego typu starć plus cała gala poświęcona ich walkom singlowym czy mistrzowskim. Podbudowa będzie dobra - oby tylko nie spieprzyli dania głównego.El Desperado & Master Wato vs. House of Torture - * ¾*
Kazuchika Okada & Hiroshi Tanahashi & Tomohiro Ishii & Togi Makabe vs. TMDK - * * ½*
Byłem bardzo zdziwiony, że TMDK wygrało tutaj a nie wygrało później w Korakuen Hall. Moim zdaniem jest to błędna decyzja, ale zobaczymy do czego to doprowadzi. Ringowo nie było żadnego wielkiego cudu, bo po prostu być nie mogło. Mam też wrażenie, że poza ZSJ nie ma jakiegoś specjalnego pomysłu na TMDK skoro znów przegrali title match.Los Ingobernables de Japon vs. Just 5 Guys - * *
KOPW 2024 Provisional Championship Ishimori Ring Fit Match - DUD
CO TO W OGÓLE K***A MIAŁO BYĆ. KTO DAŁ PRZYZWOLENIE NA COŚ TAKIEGO W RINGU NJPW. TAKIE RZECZY TO MOŻE ODWALAĆ R-TRUTH W WWE A NIE POWAŻNA WRESTLINGOWA FEDERACJA.Strong Openweight Tag Team Championship Match - * * * ¼*
Nie mam pojęcia, dlaczego nie można było zrobić jednego double title matchu. Byłoby to zdecydowanie lepsze, bo po sobotnim starciu nie mam złudzeń, że w Osace będzie jakkolwiek lepiej. Część tej oceny nabił tutaj czas ringowy, ale moim zdaniem ani trochę nie pomógł on zrobić dobrego starcia i nie wykorzystali oni go w żadnym procencie. Szkoda.Never Openweight Championship Lumberjack Match - * * * ¼*
Obecność „drwali” sprawiła, że było to zdecydowanie bardziej zjadliwe, ale generalnie nic wielkiego tutaj się nie zadziało. Po prostu było mocno średnio i nic więcej. Przez obecność lumberjacków i fakt, że HoT dostało spory oklep miałem nadzieję na wygraną Tamy i wakat pasa. No, ale że nadzieja matką głupich, to mistrzem jest Debil (Evil). Mam nadzieję, że jak najkrócej.Całkowita ocena: 4,75/10
Jeśli miał to być nowy początek, to był on strasznie słaby. Mam nadzieję, że to był to tylko wypadek przy pracy i NJPW odkuje się już w Osace. Jak widać w dwa tygodnie New Japan zaprezentowało dwie różnie skrajne gale. Która była bardziej prawdziwa? Mam nadzieję, że ta pierwsza.
Komentarze
Prześlij komentarz